Wykonawca tyleż popularnych, co szkodliwych piosenek, niejaki "Bono", podjął wczoraj nieudolną próbę skrytykowana Polski i Węgier. Tak zwanemu artyście nie podoba się, że w naszym kraju i na Węgrzech władza odchodzi od lewackich absurdów, którym sam "Bono" zaprzedał umysł. Na jego absurdalne wystąpienie przed amerykańskim Kongresem odpowiedziała prof. Krystyna Pawłowicz.
"Pewien pieśniarz, niejaki Bono odstawił na chwilę instrument muzyczny i niestety przemówił. Powiedział tylko to, co wiedział,czyli niewiele. A dowiedział się od europejskich lewaków. Że Polska i Węgry są "hipernacjonalistyczne". Miało być krytycznie, a wyszedł piękny komplement dla nas" - napisała poseł Prawa i Sprawiedliwości.
I dodała:
"Panie Bono, hiperinternacjonalisto! Niemcy mają dla Pana ok.73 tysiące muzułmanów. Nie wiedzą gdzie i komu ich upchnąć. Są dla Pana, do zabrania od razu, z dostawą do domu, na rancho lub do apartamentu".
bjad
