- Największym cudem było to, że naród zjednoczył się dla zwycięstwa i okazał się zdolny do kolosalnej ofiary. Patriarcha Cyryl wezwał wszystkich do oceny tamtej sytuacji z otwartymi oczami. Stwierdził, że ,,Związek Radziecki był słabszy od Niemiec, armia sowiecka pod wieloma względami ustępowała niemieckiej. Według różnych ocen powinniśmy przegrać te wojnę". Zdaniem patriarchy jedność narodu nie była skutkiem wysiłków partii, próbującej zjednoczyć ludzi, ponieważ próby te dotyczyły komunistów. Ogromna większość narodu nie należała do partii, była prześladowana przez władze sowieckie, również z powodu przekonań religijnych.
- Przecież w społeczeństwie istniała opozycja, chociaż prześladowana i ukryta. Społeczeństwo nie było na tyle skonsolidowane, żeby podjąć jednomyślny wysiłek obronny. Mimo tego naród zjednoczył się i podjął niesamowity wysiłek ofiary i obronił swój kraj, rosyjską cywilizację. To był wielki cud, gdyż Bóg okazał swoją łaskę – podsumował patriarcha Cyryl.
Patriarcha wyraził swoją opinię w drugim programie telewizji rosyjskiej, gdyż został poproszony o komentarz do zbliżającej się 65. rocznicy zwycięstwa nad Niemcami.
MaRo/RV
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

