Katolikos Ilia II nie uznał ogłoszenia niezależności przez Kościół Abchazji, określając oświadczenie abchaskiego duchowieństwa jako "niepoważne". - Niech Bóg błogosławi Gruzję i zjednoczy ją - apelował patriarcha w trakcie liturgii z okazji święta Narodzenia Matki Boskiej.

Zdaniem rzecznika katolikosa Davita Szaraszenidze, Kościół Gruzji uważa, że żaden z Kościołów prawosławnych - w tym również rosyjski - nie poprze "niepodległościowych" dążeń Abchazji. Jurysdykcja Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego nad tym krajem jest bowiem powszechnie uznawana przez inne wspólnoty prawosławne.

W związku z konfliktem gruzińsko-rosyjskim rząd oraz Kościół w Gruzji straciły faktyczną kontrolę nad terytorium Abchazji. W 2005 roku doszło do próby porozumienia między kanonicznym Kościołem i i duchownymi-zwolennikami usamodzielnienia się Kościoła w zbuntowanej prowincji. Jej postanowienia nie były respektowane przez duchowieństwo popierające samodzielność prawosławia w Abchazji. Dochodziło do przypadków usuwania z terytorium prowincji duchownych lojalnych wobec patriarchy Gruzji.

Ilia II jest katolikosem-patriarchą i duchowym liderem gruzińskiej cerkwii prawosławnej. Tytuł katolikosa jest przyznawany zwierzchnikowi Kościoła ormiańskiego, nestoriańskiego i gruzińskiego.

 

MT/Ekumenizm.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »