Katolicki patriarcha Antiochii Ignacy Józef III Younan zaprzecza stwierdzeniom jakoby islam nie był religią przemocy.

Przebywający w Kanadzie patriarcha podczas jednego ze swoich przemówień wezwał kraje Zachodu, aby zerwały wszelkie sojusze z tymi krajami Bliskiego Wschodu, które nie gwarantują swobody wyznania chrześcijanom. 

Podkreślał bardzo mocno, że w tej chwili zagrożony jest cały Kościół w Syrii i w Iraku. Jak mówił, w niebezpieczeństwie są nie tylko ludzie, ale cały Kościół w tamtym regionie, który niebawem może całkowicie zniknąć. 

Jak stwierdzał, obecnie chrześcijanie to zagrożony gatunek, a ich eksterminacja odbywa się na oczach całego świata. 

"Przetrwania tych ludzi na Bliskim Wschodzie nie zapewni pełna hipokryzji, makiaweliczna polityka Zachodu!" - mówił w mocnych słowach. 

Mówił też o tym, że nieprawdą jest, jakoby islam nie miał nic wspólnego z przemocą. Przypominał w tym kontekście motto Bractwa Muzułmańskiego:

„Allah jest naszym celem. Prorok naszym przywódcą. Koran naszym prawem. Dżihad naszą ścieżką. Śmierć na ścieżce Boga jest naszą jedyną nadzieją”

emde/pch24.pl