W 2006 roku, pastor ustąpił ze stanowiska głowy swojego liczącego 14 tys. wiernych kościoła New Life Church. Przyczyną był wybuch seks afery, który nadszarpnął jego wizerunkiem. Kiedy Haggard był pastorem kościoła „Nowe życie” w Colorado Springs, mężczyzna, który wcześniej zajmował się prostytucją, wymienił go jako jednego ze swoich klientów. Powiedział też, że pastor przyjmował metamfetaminę. Po tym oświadczeniu Haggard został usunięty ze stanowiska, przestał być też przewodniczącym (NAE). Były duchowny przyznał, że „rzeczywiście grzeszył” i że z tego powodu bardzo ucierpiała jego rodzina. W 2007 roku pastor napisał do swoich wiernych list, w którym tłumaczył swoje grzechy. Swój homoseksualizm tłumaczył tym, że sparaliżował go strach. Dodał, że przeszedł 3-tygodniową terapię w Arizonie i wyleczył się z homoseksualizmu.
Teraz pastor zapowiedział, że wystąpi reality show „Celebrity Wife Swap”. Haggard od dłuższego czasu ma „parcie na szkło”. W 2009 roku wystąpił ze swoją żoną w „Divorce Court". Zrobiono o nim również film dokumentalny "Ted Haggard: Scandalous". Potem pastor wystąpił w komedii „The Waiting Game”, gdzie zagrał sam siebie. W nowym reality show, gdzie celebryci „wymieniają się” żonami, pastor weźmie udział w odcinku z Garym Buseyem, znanym z „Zagubionej autostrady” Lyncha.
Amerykańskie zbory protestanckie bardzo często w skuteczniejszy sposób potrafią walczyć z cywilizacją śmierci i relatywizmem moralnym. Wiele badań donosi, że amerykańscy protestanci są często mocniej przywiązani do wartości chrześcijańskich niż katolicy. Niestety twarz chrześcijaństwa jest kompromitowana przez pastorów-celebrytow, którzy z pop-ewangelizacji zrobili sposób na życie i zarabiają na tym ogromne pieniądze. Walka o dusze młodego człowieka poprzez popkulturę jest niezwykle istotne. Niestety nieumiejętne igranie z show biznesem może skończyć dramatem. Świetnym tego przykładem jest właśnie popularny w USA Haggard.
Ł.A/The Christian Post

