Inicjatywa wyszła od wiernych parafii św. Józefa Oblubieńca w Ursusie. - Legnicka Caritas skontaktowała nas z parafią św. Maksymiliana Marii Kolbe w Bogatyni-Markocicach. Tamtejszy proboszcz powiedział nam, co jest najbardziej potrzebne – mówi portalowi Fronda.pl proboszcz ursuskiego kościoła, ks. Zbigniew Sajnóg.
Potrzeba przede wszystkim pościeli, sprzętów AGD, pieniędzy, jednak nie odzieży. Przynoszone dary muszą być nowe, by, jak mówi ks. Sajnóg, "nie zasmucać jeszcze dodatkowo tych ludzi, którzy stracili w wyniku powodzi bardzo wiele". Wskutek powodzi z początku sierpnia, w parafii św. Maksymiliana kilkadziesiąt domów wymaga generalnego remontu.
Pomysł spotkał się z pozytywnym odzewem licznych parafian. Wśród przynoszonych darów są koce, kołdry, bielizna pościelowa, ale także żelazka, mikser, farby emulsyjne czy stół. Ktoś ma przynieść do kancelarii nawet lodówkę. I wszystko jest nowe. Parafia zebrała także ok. 8 tys. złotych na rzecz powodzian. Jeden z mężczyzn zaoferował, że przewiezie swoim dwutonowym samochodem dary do Bogatyni – nie chciał od księdza przyjąć nawet zwrotu pieniędzy za benzynę.
Potrzeby są jednak bardzo duże i dotychczasowa pomoc ich na pewno nie wyczerpuje. Parafia św. Józefa Oblubieńca zbiera dary do czwartku wieczorem. Można je przynieść do kancelarii prafialnej przy ul. Sosnkowskiego 34 w Warszawie-Ursusie, w godzinach 8.30-10.30 i 16-18, a także po Mszy św. o godz. 18, do Sali Świętych Aniołów. Zostaną one przewiezione do Bogatyni w sobotę, 4 września.
sks
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

