Nie było "obnażania biskupów i kardynałów", ale za to usłyszeliśmy słowa płynace z przesłania Ewnagelii. Kościół musi porzucić światowość, Musi sie oczyścić z pychy, arogancji i próżności, które są bożkami tego świata. Uleganie im jest oznacza wchodzenie na drogę bałwochwalstwa. Chrześcijanin nie może służyć dwom panom, nie może też jedną ręką przekreślać tego co napisał drugą. Wezwanie do porzucenia światowości dotyczy wszystkich wierzacych.

Poranne przemówinie papieża był zaimprowizowane. W niewygłoszonym przygotowanym przemówieniu stawiał jako wzór św. Franciszka: "Ogołocenie Franciszka mówi nam to, czego naucza Ewangelia: naśladowanie Jezusa oznacza umieszczenie Go na pierwszym miejscu, ogołocenie się z wielu posiadanych rzeczy, tłumiących nasze serce, wyrzeczenie się samego siebie, wzięcie krzyż i niesienie go z Jezusem. Ogołocenie się z egoistycznego "ja" i oderwanie się od żądzy posiadania, od pieniędzy będących bożkiem, który nas posiada". 

Apelował też o prawdziwą troskę o ubogich, z którymi powinniśmy się spotykać i romawiać, a nie tylko rozmawiać o nich.

ToR/en.radiovaticana.va