Zdaniem duchownego powodem tego opuszczenia jest prawda zawarta w nauczaniu Chrystusa, którą przekazuje papież. - Wszystko jest w porządku, kiedy ta prawda nie sprzeciwia się siłom zła. Ale gdy zawiera najmniejszy sprzeciw, rozpoczyna się walka przy użyciu kalumnii, nienawiści, a nawet prześladowania Kościoła, a szczególniej osoby Ojca Świętego – uważa abp Bernardini.
Opuszczenie Benedykta XVI duchowny porównał do ataków na Pawła VI po publikacji encykliki „Humanae vitae”, w której potwierdził on tradycyjne nauczanie Kościoła nt. nierozerwalnego związku pożycia małżeńskiego i jego wymiaru prokreacyjnego.
Abp Bernardini wspomniał także Jana Pawła II, który twardą walkę z komunizmem przypłacił zamachem na swoje życie. Ataki spotkały go również gdy w 1995 roku w encyklice „Evangelium vitae” dał solidne kompendium dotyczące podstawowych pytań związanych z życiem i śmiercią.
Duchowny ubolewa, że obecnie celem takich ataków jest Benedykt XVI. - Jeśli chcemy być szczerzy, powinniśmy uznać, że z roku na rok wśród teologów i duchownych, sióstr zakonnych i biskupów wzrasta grupa tych, którzy są przekonani, że przynależność do Kościoła nie zakłada znajomości i wierności w stosunku do obiektywnej doktryny. Umocnił się katolicyzm „à la carte”, w którym każdy wybiera sobie ulubioną porcję i rezygnuje z dania, które uważa za niestrawne – uważa nuncjusz apostolski w Argentynie.
Główną przyczyną awersji jest nieugięte głoszenie prawdy przez papieża. W konsekwencji Ojciec Święty czuje się „nieco opuszczony” przez „określonych kapłanów i zakonników, nie tylko biskupów, ale nie przez wiernych”. – Jasne jest, że duchowieństwo przechodzi pewien kryzys, wśród biskupów przeważa mierny profil, a mimo to wierzący w Chrystusa zachowują cały swój entuzjazm. Uparcie modlą się i chodzą na Mszę, przyjmują sakramenty i odmawiają różaniec. A przede wszystkim ufają papieżowi, słuchają go i kochają, bo jego wiara jest prosta, tak samo jak prosta jest brama wejściowa do prawdy – konkluduje abp Bernardini.
eMBe/Infowiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

