Krytyka papieża spowodowana jest tym, że w swojej ostatniej książeczce dla dzieci przemilczał obecność Marii Magdaleny i innych kobiet towarzyszących Jezusowi. Informuje o tym portal newsru.com powołując się na artykuł w dzisiejszym wydaniu magazynu "The Times".
Naukowcy przypominają, że rola kobiet w życiu Jezusa była niemała. W Ewangeliach znajdują się liczne sceny, podczas których Jezus spotyka się z kobietami – np. rozmowa z Samarytanką przy studni Jakubowej. Ma to być dowód na poparcie Jezusa dla mniejszości. Rola Marii Magdaleny była jeszcze większa – podkreśla "The Times". To ona pierwsza zobaczyła pusty grób i doniosła uczniom o Zmartwychwstaniu Jezusa.
Valeria Straud – przedstawicielka katolickiej organizacji "My – Kościół" krytycznie wypowiedziała się na temat książki papieża. - Dzieciom wszystko przedstawia się tak, jakby Jezus akceptował tylko mężczyzn – mówi. Według niej, z publikacji Benedykta XVI płynie przesłanie, że w religii chrześcijańskiej kobiety to stworzenia drugiej kategorii. - A Jezus tego nigdzie nie powiedział – burzy się Straud. Jej zdaniem nowoczesna idea równości jest zupełnie obca papieżowi.
Rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej, ksiądz Federico Lombardi powiedział, że książeczka została opracowana przez innego redaktora, zaś papież zgodził się na umieszczenie swojego imienia na okładce.
Publikacja, która wywołała oburzenie to 48-stronicowa ilustrowana książka dla dzieci. Nosi tytuł "Gli Amici di Gesu" ("Przyjaciele Jezusa") i przedstawia sylwetki czternastu uczniów Chrystusa. Ukazała się w języku włoskim wiosną 2010 roku.
eMBe/Newsru.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

