Gdy jeden z ojców opowiedział, jak on i jego żona byli nakłaniani do zabicia swojego dziecka, ale odmówili papież odpowiedział właśnie w ten sposób. A potem dodał: „Bóg wzywa Was do powołania większej miłości jako rodziców. Bycia rodzicami nie jeden raz, ale jakby podwójnie: z ludzkiej natury i bycia wybrany do towarzyszenia dziecku specjalnemu, specjalnemu darowi od Boga Ojca”.

Ojciec Święty postawił również pytanie o to, dlaczego dzieci cierpią. – Jest takie pytanie, które często sobie zadaję, i które wielu z was, wielu ludzi także sobie zadaje: dlaczego dzieci cierpią? Nie ma na to odpowiedzi. To jest tajemnica. Czasem spoglądam na Boga i pytam: dlaczego? I patrzę na krzyż i pytam: dlaczego Twój Syn jest tutaj? To jest tajemnica Krzyża – mówił Franciszek.

Papież przypomniał także, że nie należy się obawiać pytania „dlaczego” i zadawania go podczas modlitwy, bowiem Bóg daje w odpowiedzi pociechę płynącą z modlitwy. – Być może nie nadejdzie żadne wyjaśnienie, ale spojrzenie Ojca daje siłę, by iść dalej. Jedynym wyjaśnieniem, jakie może Ci on dać jest powiedzenie, że „nawet Mój Syn cierpi” – podkreślał Franciszek.

Zwracając się do rodziców dzieci chorych i upośledzonych papież określił ich mianem bohaterów. – Jesteście małymi herosami życia. Dziękuję Wam za wasz przykład – mówił Franciszek.

TPT/LSN