Miejscowi hierarchowie mają nadzieję, że Papież przyjedzie na Kubę podczas obchodów uroczystości patronki wyspy Matki Boskiej z El Cobre. Zgodnie z podaniem, trzej rybacy wyłowili Jej statuę z wody zatoki Santiago de Cuba w 1612 roku (inna wersja głosi, że miało to miejsce w roku 1606) i po dziś dzień czczona jest Ona jako patronka wolności.

Papieska wizyta w 2012 roku byłaby pierwszą papieską pielgrzymką do tego kraju od 1998 roku, kiedy to Kubę odwiedził Jan Paweł II. Obecnie szef watykańskiej dyplomacji wydaje się budować grunt pod tę wizytę.

Ma on nadzieję, że jego wizyta na wyspie przyczyni się do umocnienia dialogu Kościoła z państwem. Powiedział to 16 czerwca po spotkaniu z kubańskim ministrem spraw zagranicznych. Na wspólnej konferencji prasowej abp Mamberti wyraził zadowolenie z pierwszych efektów nowej fazy tego dialogu.

Rozpoczęła się ona 19 maja spotkaniem metropolity Hawany, kard. Jaime Ortegi oraz szefa kubańskiego episkopatu abp. Dionisio Garcíi Ibáñeza, z prezydentem Raúlem Castro. Gość z Watykanu zauważył, że widać już owoce tego spotkania. W ostatnich dniach zwolniono z więzienia chorego opozycjonistę a innych przeniesiono do więzień bliżej ich rodzin, jednakże na konferencji prasowej wprost to odniesienie nie padło.

Zapytany przez dziennikarzy, czy spotka się z dysydentami, abp Mamberti powiedział, że wprawdzie tego nie planuje, ale też i nie wyklucza. Opozycjoniści ze swej strony żywią nadzieję, że jego wizyta na wyspie przyczyni się do dalszych zwolnień więźniów. Podczas konferencji minister spraw zagranicznych Bruno Rodríguez wyraził uznanie dla "konstruktywnej roli Kościoła" i zapewnił, że rozmowy z nim będą kontynuowane, a obecna sytuacja temu sprzyja

Szef kubańskiej dyplomacji nie omieszkał jednakże wykorzystać tej okazji w celach propagandowych. Podkreślił, że konstytucja i prawodawstwo gwarantują na Kubie pełną wolność religijną, a idee tamtejszej rewolucji mają wiele punktów wspólnych z chrześcijaństwem.

AJ/AP/RV

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »