Ojciec Święty Franciszek leciał dziś samolotem z Rzymu do Hawany. W czasie przelotu udzielał, jak zwykle, odpowiedzi na pytania dziennikarzy. Przedstawiciele niemieckiej Katolickiej Agencji Prasowej zapytali Franciszka, co sądzi o kanclerz Niemiec Angeli Merkel.
"Lubię ją i bardzo szanuję. Pani Merkel to osoba dobrej woli. Modlę się za nią" - powiedział papież.
Ta wypowiedź jest pokłosiem ubiegłotygodniowych doniesień prasy włoskiej. Dziennik "Corriere della Sera" zacytował rzekomą wypowiedź papieża. Franciszek miał powiedzieć, że po jego wystąpieniu na forum Parlamentu Europejskiego zadzwoniłą do niego "trochę oburzona" kanclerz Merkel. Miała pytać, jak papież mógł porównać Eurppę z bezpłodną kobietą.
Zarówno Watykan jak i Berlin zdementowały tę informację. Oczywiście o niczym to nie świadczy i jak było naprawdę, nie wiemy.
Teraz jednak, zapewniając o swoim poszanowaniu dla kanclerz Merkel, papież - a może raczej dziennikarze poprzez papieża - łagodzą zaistniałe w mediach napięcie.
Warto przy tym zauważyć, że kanclerz Merkel to osoba, którą jedynie z bardzo głębokim przymrużeniem oka można nazwać za osobę "dobrej woli", jeżeli odnieść to do paradygmatu chrześcijańskiego społeczeństwa.
W Niemczech rządzonych przez kanclerz od 2005 roku dokonują się działania bezprzykładnie antychrystyczne. Legalna jest prostytucja i kwitnie nielegalny handel ludźmi. Co roku zabija się ok. 100 tysięcy nienarodzonych dzieci. W powszechnym użyciu są pigułki dzień "po", które według wielu mają działanie wczesnoporonne. Umacniają się ideologia homoseksualna i gender, penetrując szkolnictwo od najniższych nawet stopni edukacji. Dochodzi do prześladowań chrześcijan: Napadane i podpalane są kościoły, a w ośrodkach dla imigrantów chrześcijanie są bici i poniżani. Wreszcie legalna jest "pomoc w samobójstwie".
Sama partia kanclerz Merkel, CDU, zdecydowanie przechyliła się na lewo, powoli zacierając chrześcijańską tożsamość. W kontekście tych wszystkich skrajnych zaniedbań i zaniechań naprawdę trudno traktować Merkel jako polityka chrześcijańskiego. Nawet, jeżeli za takiego się podaje.
hk
