Podczas obchodów 400-lecia kanonizacji św. Karola Boromeusza papież przypomniał, że kanonizowany podjął dzieło głębokiej reformy Kościoła rozpoczynając od własnego życia. Ojciec Święty zauważył, że wspólnotom kościelnym współcześnie nie brak prób i cierpień. Również one potrzebują dziś oczyszczenia i reform.
- Niech przykład św. Karola zachęca nas, byśmy zawsze zaczynali od poważnego zaangażowania w nawrócenie osobiste i wspólnotowe, przemiany serc, wierząc z mocną pewnością w moc modlitwy i pokuty – stwierdził Ojciec Święty. Zachęcił, by czynić ze swego życia "mężną drogę świętości". - Nie lękajcie się upojenia tą wierną miłością Chrystusa, ze względu na którą św. Karol był gotów zapomnieć o sobie i zostawić wszystko – zaapelował papież, szczególnie do duchownych.
- Drodzy bracia w posłudze, niech Kościół ambrozjański zawsze znajduje w was wiarę jasną i prostą, życie skromne i czyste, które odnowi gorliwość apostolską, św. Ambrożego, św. Karola i tak wielu waszych świętych pasterzy – stwierdził Benedykt XVI.
Papież wskazując na postać św. Karola Boromeusza apelował do młodych, by gotowi byli ofiarować Bogu i braciom swą młodość. - Tak jak on możecie zadecydować, w tym okresie waszego życia, by "postawić" na Boga i Ewangelię. Drodzy młodzi, jesteście nie tylko nadzieją Kościoła, stanowicie już część jego teraźniejszości! Jeśli zaś będziecie mieli odwagę, by uwierzyć w świętość, będziecie największym skarbem waszego Kościoła ambrozjańskiego, zbudowanego na świętych – mówił papież.
żar/Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

