Mi-8 to śmigłowce bardzo wysłużone, dlatego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wycofuje je z eksploatacji. Jedna z maszyn, przygotowana do przewożenia papieża, od roku stoi bezużyteczna.

Początkowo resort planował zezłomowanie śmigłowca. Jednak do resortu zgłasza się coraz więcej osób zainteresowanych kupnem maszyny. Policja, która dysponuje śmigłowcem, nie ma pojęcia, skąd zbieracze papieskich pamiątek wiedzą o planach związanych z maszyną, bo nigdzie ich nie ogłoszono.

Jednak prywatni zbieracze będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Ofertę sprzedaży Mi-8 otrzymają najpierw instytucje państwowe. Funkcjonariusze wątpią jednak, by po śmigłowiec zgłosił się np. jakiś wojewoda, bo remont maszyny to wydatek rzędu pięciu milionów złotych. Nie wykluczają, że po MI-8 zgłosi się np. muzeum.

Jeśli chętnych nie będzie, maszyna zostanie wystawiona na aukcję w Agencji Mienia Wojskowego. Każdy będzie mógł wziąć w niej udział. – Aukcja może się odbyć jeszcze w tym roku – informuje Jacek Osiak z Biura Logistyki KGP.

żar/Emetro.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »