Jak zaznaczył kard. Lajolo, jeżdżenie takim pojazdem byłoby kolejnym sposobem na promowanie odnawialnej energii i dbania o naszą planetę. To - jak podkreśla dostojnik - stanowi jeden z priorytetów pontyfikatu Benedykta XVI.

Kardynał mówił o tym podczas prezentacji książki nt. działań Watykanu na rzecz ekologii, "Energia Słońca w Watykanie". Opisuje ona instalację ogniw przekształcających energię słoneczną w elektryczność na dachu głównego audytorium Watykanu, a także montaż zasilanego słońcem urządzenia chłodniczego w głównej stołówce.

Niemiecka firma SolarWorld, producent ogniw nad audytorium, przyznała, że prowadziła rozmowy z papieżem na temat nowego pojazdu. Główną przeszkodą ma być sprzeciw ze strony służby bezpieczeństwa Watykanu. Uważa ona, że elektryczne papamobile przyśpieszałoby wolniej od pojazdu o tradycyjnym zasilaniu.

Obecnie poza Watykanem Benedykt XVI porusza się zmodyfikowanym mercedesem koloru białego. W pojeździe, wyposażonym w kuloodporne szyby, oprócz Ojca Świętego mieszczą się jeszcze dwie osoby. Jest tam również podwyższenie, na którym zasiada papież, gdy pozdrawia wiernych.

żar/Pb.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »