Wczoraj późnym wieczorem media podały, że Stany Zjednoczone, Kanada, Unia Europejska i Wielka Brytania zgodziły się na odcięcie Rosji od systemu SWIFT, (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication - Stowarzyszenie na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej). Informacja ta wywołała w Rosji panikę, co można było obserwować już dzisiaj we wczesnych godzinach porannych w Moskwie.

"Przygotowujemy się do wdrożenia regulacji prawnych" – poinformowały cytowane przez agencję Reutera władze SWIFT, które potwierdziły, że wykonają zalecenia Stanów Zjednoczonych, UE i innych sojuszników.

System SWIFT odpowiada a pośredniczenie w transakcjach między bankami, domami maklerskimi, giełdami oraz innymi instytucjami finansowymi.

Po podaniu tej informacji przez media w Moskwie wybuchła panika, a dzisiaj już od wczesnych godzin rannych ludzie wypłacali gotówkę z bankomatów, tworząc gigantyczne kolejki.

Jak z kolei podał korespondent amerykańskiej telewizji NBC News Raf Sanchez, będący obecnie w Moskwie, obsługa hotelu poprosiła go uregulowanie rachunku „z góry”.

- Mój hotel w Moskwie poprosił mnie o wcześniejsze uregulowanie rachunku, ponieważ nie są pewni, czy karty kredytowe będą działać po wprowadzeniu sankcji SWIFT - napisał na Twitterze Raf Sanchez.

mp/pap/tvp info/o2.pl/twitter