Stryjeczny brat młodego cesarza Ottona III, książę korutański, który niebawem miał zostać papieżem jako Grzegorz V, miał w swoim najbliższym otoczeniu dwóch przyszłych świętych. Jednym był św. Wojciech, którego cesarz obrał sobie na spowiednika, a drugim św. Romuald.
„Św. Romuald urodził się w r. 950 w Rawennie, w mieście włoskim nad północnym Adriatykiem i przebywał z początku w klasztorze benedyktyńskim pod tym miastem. Spragniony ciszy, wyszukał sobie pod Wenecją zakątek, zabity deskami od świata, który następnie także porzucił i udał się do Francji południowej. Powróciwszy stamtąd w r. 982, wędrował o głodzie i chłodzie, wyszukując sobie miejsca odludne i zakładając kilka klasztorów. Najsłynniejszym pozostał klasztor Camaldoli w prowincji środkowych Włoch - Toskanii. Bezpośrednia okolica tego klasztoru to góry, wąwozy, lasy na przeróżnych wysokościach, z dziwną obfitością rzeczułek i dolin. Tworzy ta okolica istne cudo przyrody, wyróżniane nawet w tym kraju, który cały jest przepiękny. Słynęło też Camaldoli z bogatej biblioteki; jakoż wydali Kameduli niemało uczonych.”
Właśnie od nazwy miejscowości Camaldoli w Toskanii, gdzie zbudowano pierwszy klasztor, pochodzi nazwa zakonu kamedułów.
„Jeszcze wyżej wznosi się pustelnia zwana świętą (Sacro Eremo), gdzie św. Romuald urządził swą pierwszą celę. Klasztory te nie stanowią jednak jednolitego budynku, lecz kolonię małych domków, osobny dla każdego zakonnika, z ogródkiem, który musi sam uprawiać. Nie ma innych sprzętów, jak twarde łoże, stół, krzesło drewniane, półka na książki i... trumna; niektórzy sypiają w trumnie. Używanie mięsa zakazane, a pierwotna reguła kazała żywić się wyłącznie chlebem i wodą. Do umartwień dołączono milczenie: wolno rozmawiać tylko w pewnych godzinach i to nie codziennie, a wielki post obchodzono całkowitym milczeniem.”
Można powiedzieć że cała organizacja życia kameduły służy temu milczeniu, a Milczenie przybliża do Boga. Kameduli dzisiaj http://www.kameduli.pl/index.php
„Otton III, odwiedziwszy św. Romualda osobiście w Camaldoli, zaprosił go na zjazd do Rzymu. Potem zaś św. Wojciech prosił św. Romualda w Rzymie, żeby jak najprędzej przysłał uczniów swych do Polski; nie do Czech, lecz do Polski.”
Pierwszych dwóch kamedułów Jan i Benedykt, uczniów św. Romualda przyjechało do Polski na prośbę Bolesława Chrobrego. Założyli erem ok. 1002. Ponieśli śmierć męczeńską w roku 1003 razem z dwoma słowiańskimi nowicjuszami. Tak więc Kameduli towarzyszą naszej historii od samych jej początków, a krew przez nich przelana oblała początki naszej państwowości.
MP/Feliks Koneczny, „Święci w dziejach Narodu Polskiego.”
