Palikot tłumaczy w tygodniku, że dokładnie spełnił oczekiwania Polaków. – Włożyłem okulary, obciąłem włosy, powiedziałem: tamtego Palikota już nie ma - mówi o swojej przemianie skandalista z PO. Przekonuje, że chciał w ten sposób pokazać "obłudę Jarosława Kaczyńskiego". - Nie jest prawdą, iż ludzie się zmieniają na skutek nawet najbardziej tragicznych wydarzeń - twierdzi poseł znany z nazywania prezydenta Kaczyńskiego chamem i przyznaje, że ostatnie dwa miesiące po katastrofie w Smoleńsku to była dla niego "dobra szkoła jazdy".

Polityk wyznał, iż na nowe ubrania i okulary wydał "co najwyżej miesięczną pensję posła". Stwierdził także, iż noszenie okularów to był tylko zabieg marketingowy. - Jak już odegrają swoją rolę, to rozwalę je młotkiem - powiedział.

Ł.A./Onet.pl

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »