„Życzę Polakom i Polsce, żeby Lech Kaczyński jak najszybciej przestał być prezydentem tego kraju, bo każdy dzień jego prezydentury przybliża nas do katastrofy takiej czy innej, wewnętrznej czy zewnętrznej. Oby się to jak najszybciej skończyło” czy „Prezydent to cham” - to jedno z najłagodniejszych stwierdzeń posła PO skierowane wobec nieżyjącego prezydenta.
W czwartek wieczorem pod kamienicą przy Placu po Farze, w której mieszka poseł Palikot, odbyła się milcząca pikieta – donosi lubelska „Gazeta Wyborcza”. "Lublin przeprasza za Palikota" i "Panie pośle złóż mandat" – to hasła z transparentów młodych ludzi, którzy deklarują, że nie reprezentują żadnej partii i że są grupą znajomych z Lublina, którzy skrzyknęli się spontanicznie.
- Chcemy prosić pana posła o wycofanie się z życia publicznego, bo obrażał wszystkich, nie tylko pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego - powiedziała "Gazecie" Magdalena Kamińska, jedna z protestujących. - Dla posła słowo "przepraszam" nie ma żadnego znaczenia. Wstydzimy się za tego człowieka – dodała.
W jednym z zachowanych dotąd wpisów posła Palikota na blogu można jeszcze przeczytać, że „być patriotą to być anty-Kaczyńskim”. O zmianach w IPN-ie napisał, że „muszą być związane z możliwością odsunięcia Kurtyki. Idiotyczne oskarżenia pod adresem najpierw Wałęsy, a teraz Kwaśniewskiego to coś, co nie może być bezkarne. Chyba, że chodzi wyłącznie o to, aby wszystkich sprowadzić do poziomu Lecha Kaczyńskiego?”.
Już we wtorek bardzo szorstko przywitali Janusza Palikota Lublinianie stojący w kolejce do księgi kondolencyjnej wyłożonej w sali obrad Rady Miasta. – Jak się teraz czujesz? Załóż czerwoną koszulę! – krzyczeli ludzie z kolejki do posła PO wychodzącego ze spotkania z prezydentem miasta.
Ostre komentarze pojawiają się też na internetowym blogu Palikota. "Prezydenta żadnemu obywatelowi nie przystoi nazywać chamem, kurduplem, kaczorem, kartoflem, alkoholikiem itp. Niezależnie od tego, czy w danym czasie gawiedź będzie go wyśmiewać, czy ronić nad nim łzy. Liczę Panie Januszu, że ta cisza to nie jest tylko ta przeklęta «polityczna poprawność», ale autentyczna zaduma no i skrucha. Ma Pan powody...” – komentuje internauta Kurzejam na blogu Palikota.
MaRo/Lublin.gazeta.pl/FF
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

