Stacja emitowała programy o tematyce społecznej, politycznej, religijnej, gospodarczej i kulturalnej. Oglądali ją także muzułmanie.

W liście do prezydenta Mahmuda Abbasa i premiera Salama Fajjada, właściciel Al-Mahed TV Samir Qumsieh zaprotestował przeciwko niesprawiedliwemu – jego zdaniem – zamknięciu stacji. Zapowiedział jednocześnie, że nie będzie "żebrał" o jej ponowne otwarcie.

W Jerozolimie 16 marca doszło do nowych starć między palestyńskimi demonstrantami a policją izraelską. Skrajne ugrupowania palestyńskie ogłosiły "Dzień gniewu" , protestując w ten sposób przeciw poświęceniu starej synagogi. Położona w żydowskiej dzielnicy jerozolimskiego Starego Miasta synagoga Churva znajduje się w odległości ok. 350 metrów od Meczetu Skały.

Większość dojść do Starego Miasta została zamknięta dla Palestyńczyków. Według miejscowych mediów, młodzi Palestyńczycy rzucali kamieniami i palili opony. Wielu demonstrantów aresztowano. Policja rozpędziła manifestantów, używając gazów łzawiących.

Kustosz franciszkanów w Ziemi Świętej o. Pierbattista Pizzaballa ufa, że rozruchy, do jakich doszło w tych dniach w Jerozolimie, nie przerodzą się w nowy konflikt z Palestyńczykami. - Wprawdzie w Ziemi Świętej panuje napięta atmosfera, ale wierzę, że nikt nie chce kolejnej intifady, nawet jeśli już tego pojęcia używa - powiedział o. Pizzaballa.

 

MaRo/Wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »