W mieście Dera Ghazi Khan w południowo-zachodniej części pakistańskiej prowincji Pendżab doszło w niedzielę do zamachu, w którym zginęło 41 osób, kolejne 65 zostało rannych.

- Były to samobójcze zamachy bombowe i aresztowaliśmy trzeciego napastnika, który nie mógł całkowicie zdetonować przytroczonego do własnego ciała materiału wybuchowego. Został on ranny – komentuje Zahid Ali, oficer policji w Dera Ghazi Khan.

Zamachu dokonano w dniu corocznych uroczystości ku czci świętego, który jest patronem sanktuarium.

Do odpowiedzialności za zamach przyznają się talibowie. - Nasi ludzie przeprowadzili te ataki i przeprowadzimy ich więcej w odwecie za rządowe operacje przeciwko naszym ludziom na północnym zachodzie (Pakistanu) - powiedział Reuterowi przez telefon z nieznanego miejsca talibski rzecznik Ehsanullah Ehsan.

eMBe/Info.wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »