Do ataku miało dojść, kiedy minister wychodził z domu do pracy. Ciężko ranny w zamachu polityk zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Funkcjonariusze sprawdzają, czy Bhatti, jedyny chrześcijanin w pakistańskim rządzie, był głównym celem zamachu. Reprezentujący m.in. mniejszości religijne Bhatti, w przeszłości otrzymywał już groźby od islamistów.

Politykowi grożono już od kilku tygodni. - Albo przestaniesz krytykować ustawę o bluźnierstwie, albo zostaniesz ścięty - usłyszał pakistański polityk. - Zgodnie z zasadami mojego sumienia, jestem gotowy na śmierć, by złożyć życie jako ofiarę w imię zasad, w które wierzę - odpowiedział.

Ustawa przeciwko bluźnierstwom znalazła się w centrum uwagi w listopadzie, kiedy pakistański sąd skazał na jej podstawie chrześcijankę i matkę czwórki dzieci na karę śmierci.

5 stycznia gubernator prowincji Pendżab Salman Taseer, który również sprzeciwiał się ustawie i wnioskował o ułaskawienie skazanej kobiety, został zastrzelony w Islamabadzie przez własnego ochroniarza.

eMBe/Wprost.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »