Miejscowe muzułmańskie stowarzyszenia prawników i związki zawodowe stanęły po stronie oprawcy dziewczynki i zagroziły każdemu, kto odważy się reprezentować w sądzie jej rodzinę. Pierwsze przesłuchania w tej sprawie zostały odroczone, gdyż nikt nie chciał narazić się wpływowemu muzułmańskiemu działaczowi.
Choudry Naeem to zamożny muzułmański prawnik, mający powiązania z pakistańską armią i rządem. Zatrudnił 12 – letnią dziewczynkę jako pomoc domową, płacąc jej równowartość 12 dolarów na miesiąc. Przepracowała u niego 8 miesięcy, podczas których była torturowana, gwałcona aż w końcu pobita na śmierć.
Rodzicom, mimo wielu starań, wciąż odmawiano kontaktu z córką. Kiedy sprawa wyszła na jaw, a dziecko trafiło do szpitala, próbowano ich przekupić drobną sumą pieniędzy. To w szpitalu odkryto na ciele dziewczynki ślady pobicia i gwałtu. Dziecko wkrótce zmarło.
Chociaż zatrudnianie dzieci jest w Pakistanie nielegalne, często są one wysyłane do pracy u zamożnych ludzi. Zwłaszcza dzieci chrześcijańskie doświadczają tam szczególnych upokorzeń. Tym razem organizacje broniące praw chrześcijan zapowiadają, że nie dopuszczą aby oprawca Shazii pozostał bez kary.
eMBe/catholicnewsagency.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

