Sherry Rehman, pakistańska deputowana, która wniosła propozycję zmian w ustawie o bluźnierstwie, wycofuje się z projektu. Po zamordowaniu gubernatora Pendżabu i pogróżkach, jakie zaczęła otrzymywać, zdecydowała się poprzeć wyznaczoną przez rząd linię oraz Pakistańską Partię Ludową. Parlamentarzystka zarzuciła jednak władzom, że ulegają presji agresywnych islamistów.
Propozycję zmian w ustawie Rehman wniosła na forum parlamentu po tym, jak na karę śmierci skazana została chrześcijanka, Asia Bibi. „Ofiar” ustawy jest jednak znacznie więcej. Agencje prasowe informowały m.in. o mężczyźnie aresztowanym za „dotknięcie Koranu ubrudzonymi rękami”.
Premier Pakistanu, Yousaf Raza Gilani zapewnił, że ustawa pozostanie w niezmienionym kształcie, co zostało przyjęte z aplauzem przez radykalne ugrupowania islamskie.
Przewodniczący katolickiego episkopatu Pakistanu abp Lawrence Saldanha nazywa decyzję premiera „aktem kapitulacji”. Jednocześnie wyraził oburzenie Kościoła katolickiego, spowodowane niechęcią władz do zmiany niesprawiedliwego prawa, nadużywanego dla osobistych korzyści i nękania nie-muzułmanów.
eMBe/RadioVaticana.org
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

