Agencja ASSIST News ujawnia serię wykroczeń przeciwko chrześcijanom w Pakistanie. Omówione przypadki dowodzą tragizmu sytuacji wspólnot chrześcijańskich w tym kraju.
Meherban Masih, oraz jego brat Nazar, zatrudnili się do pracy w cegielni, po tym, jak jej właściciel skontaktował się z nimi i obiecywał godziwą wypłatę oraz, że zadba o ich rodziny. Mężczyzna relacjonuje, że na początku na początku wszystko szło dobrze, ale po dwóch miesiącach, zostali poinformowani przez urzędnika fabryki, że są winni zakładowi pracy pieniądze i że muszą je zapłacić ze swej pensji.
- Mój brat Nazar i ja byliśmy zaskoczeni tym, ponieważ nie dostaliśmy dotychczas żadnych pieniędzy za naszą pracę, ani od urzędnika ani od właściciela cegielni. Kiedy zwróciłem na to uwagę urzędnikowi, ten pokazał mu rejestr podpisany odciskiem kciuka. Urzędnik stwierdził, że są to nasze odciski palców. Mój brat i ja zrozumieliśmy wtedy, że urzędnik i właściciel wykorzystali nas, ponieważ jesteśmy analfabetami. Na znak protestu zdecydowaliśmy się pójść do właściciela i kiedy powiedzieliśmy mu o tej niesprawiedliwości, wezwał on uzbrojonych mężczyzn i kazał im dać nam nauczkę. Mężczyźni ci torturowali mnie i mojego brata bijąc nas stalowymi prętami i trzymając w zamknięciu przez dwa tygodnie. Żona mojego brata i moja żona poszły do urzędnika i właściciela, aby dowiedzieć się, co stało się z nami, a oni wtedy zastraszyli nasze rodziny mówiąc, że je zabiją, jeśli powiedzą o tym komukolwiek - opowiada Meherban.
Według relacji żony Nazara, właściciel cegielni miał też wielokrotnie gwałcić żonę Meherebana. Także kobiecie groził, że taki sam los spotka jej trzy córki. Wymagany fikcyjny dług odebrał w końcu wycinając żonie Nazara nerkę i sprzedając ją dokładnie za kwotę 250.000 rupii.
To nie koniec problemów z właścicielem cegielni. Uprowadził on żonę i córkę Meherebana i zażądał kolejnych 250.000 rupii okupu. Jeśli nie otrzyma pieniędzy - zagroził, że zabije obie kobiety.
Tariq Mehmood, sekretarz generalny Partii Pracy TTS i Prowincjonalny Koordynator Komisji Praw Człowieka Pakistanu broni praw biednych pracowników cegielni. Wysłał pismo do prezesa sądu i dwudziestu innych organów rządowych i organizacji społecznych, aby zwrócić im uwagę na sytuację.
Takie drastyczne praktyki nie są rzadkością w Pakistanie. W innej cegielni także zażądano od chrześciajanina pieniędzy, a kiedy ten odmówił spłaty fikcyjnego długu, porwano mu dwóch synów i także pozbawiono nerek, które potem sprzedano. Właściciel cegielni uznał jednak, że to nie cały dług i zażądał kolejnych pieniędzy. Gdy jego ofiara odmówiła zapłaty, członkowie jej rodziny zostali poddani torturom. W ich trakcie synowa prześladowanego Pakistańczyka, która była w ciąży, została ranna i poroniła.
eMBe/Pkwp.org
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

