Z powodu ekranu Eunice, który przechodzi obecnie nad Polska "padł system informatyczny" numeru 112, a na realizację zlecenia trzeba czekać nawet do dwóch godzin.

- Problemy z dodzwonieniem się do służb występują w całej Polsce. Powodem jest awaria systemu informatycznego. Dyspozytorzy mają odbierać telefony, ale ich działania są opóźnione, bo każdą ze służb trzeba zawiadamiać "ręcznie" – czytamy na portalu wp.pl.

Z uwagi na szalejący w Polsce orkan Eunice telefony w centrach obsługujących numer 112 dzwonią właściwie bez przerwy.

Powodem awarii jest awaria systemu informatycznego w całym kraju.

Z dodzwonieniem się do służb ratunkowych nie ma właściwie problemu i dodzwonić się można zwykle w ciągu 3–10 minut, ale operatorom nadal nie działa system informatyczny i wszystkie awarie muszą zgłaszać „ręcznie”.

Jak informuje portal niebezpiecznik.pl, są regiony, gdzie dyspozytorzy w ogóle nie mogą się zalogować do systemu ani odebrać połącznia. Portal publikuje oświadczenie od osoby blisko związanej z Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

"W całej Polsce od godz. 12.00 występują problemy z działaniem Centrów Powiadamiania Ratunkowego. Ostatnia godzina to problemy w całym kraju. Obecnie wszystkie centra nie działają prawidłowo. Mamy nawet informacje, że w pewnym momencie w całej Polsce zalogowanych było tylko kilku operatorów" – możemy przeczytać.

"Operatorzy po kilku minutach próbują łączyć i przekazywać zgłoszenia medyczne do dyspozytorni medycznych. Z informacji, jakie posiadam, w kolejce do odebrania wisi kilkaset połączeń" – podaje dalej informator portalu.

 

mp/niebezpiecznik.pl, onet.pl, wp.pl, fronda.pl