Oświadczenie Jurka Owsiaka można nazwać publicznym protestem przeciwko PiS. To, że pisowscy politycy, pisowskie media są największym nieszczęściem w Polsce, już wiadomo, np. z Gazety Wyborczej. Ale nie to jest najważniejsze. Jerzy Owsiak przesyłając swoje oświadczenie, chciał się pokazać jako ofiara: nagonki prawicowych oszołomów, chorych katolików, itp. Czy mu się to udało, znając zaangażowanie mediów pierwszego obiegu, pewnie tłum pochwyci nutę Owsiaka i stwierdzi, że faktycznie wszystkiemu winne są media i politycy ultraprawicy, zwani potocznie oszołomami  i faszystami. Ale Prawda zawsze jest ciekawsza niż wszystko inne i zapewne któregoś dnia dowiemy się co nieco o faktycznym stanie rzeczy.

Ale do konkretów: Jerzy Owsiak zaczyna swoje oświadczenie następująco:Brakuje słów, którymi mógłbym opisać szaloną kampanię nienawiści, która od kilku tygodni toczy się w prawicowych mediach, a podsycana jest przez polityków PiS, skierowaną przeciwko mnie, mojej żonie, oraz fundacji (…)22 lata historii fundacji dzieją się na tle 30 lat mojej bardzo intensywnej pracy zawodowej. Jej treść to wieloletnia moja współpraca z Telewizją Polską, z Polskim Radiem, z TVN oraz Canal+”. Jak widzimy pierwsze zdanie pełne miłości, pojednania i w ogóle zero zarzutów i nienawiści. Ale dalej, Jurek publicznie deklaruje, że prowadząc wiele wykładów po Polsce, angażując się w pracę dużych firm (nie podał jakich bo, po co) „ten komfort pozwala mi "nie zdychać" dla kasy, tylko pracować tyle, aby praca była przyjemnością i pozwalała mi także oddawać całe swoje siły dla WOŚP”. Urocze i naprawdę wiele to wyjaśnia.

Owsiakł poinformował opinię publiczną, że mieszka w 115-metrowym apartamencie, które kupił na kredyt (10 lat spłaty): „"Moje mieszkanie, któremu w warunkach warszawskich daleko do luksusowego apartamentu, nie zostało kupione za gotówkę. Wziąłem za nie w ubiegłym roku kredyt na 10 lat, po sprzedaży poprzedniego mieszkania". Po czym przechodzi do kolejnego ataku (z miłości owczywiście) na PiS. Uznał, że ataki na fundację WOŚP (dalej nie sprecyzował co oznacza zwrot atak na WOŚP) to gra wyborcza: „Proszę sobie przypomnieć, co już rok temu mówili niektórzy politycy PiS o naszych działaniach, dyskredytując je na każdym kroku. Jako politycy nie wpłynęli w żaden sposób na poprawę stanu medycyny dziecięcej czy geriatrii w Polsce. Za to my robimy swoje (...) „. Faktycznie robicie swoje!

Szef WOSP kończy swoje oświadczenie: „Ja, Jerzy Owsiak, niniejszym oświadczam, że wszystkie wydatki fundacji są prawidłowe i nigdy i w żaden sposób nie miałem osobistego udziału w nieprawidłowym pozyskiwaniu jakichkolwiek pieniędzy z fundacji. Oświadczam także, że jako Prezes Zarządu Fundacji WOŚP jestem gotów do natychmiastowej kontroli finansowej, skarbowej czy jakiejkolwiek innej, dokonanej przez powołane do tego urzędy państwowe”. I zaprasza także do wspólnej kontroli Fundację Lux Veritatis, właścicieli Telewizji Republika, "Gazety Polskiej Codziennie" czy Fundację Caritas.

Jurku, ma racje Kukiz pisząc publicznie, żebyś wrócił z salonów na ulice. Amen

Philo

Zródlo: gazeta.pl/wPolityce.pl