„Owszem, przyznaję się do rozterek i do ludzkiego odruchu popadania w skrajności. Zwłaszcza, kiedy dotyczy to osób mi najbliższych. Kiedy obserwuję zmagania z chorobą, także w związku z działalnością Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, kiedy widzę, jak bardzo często te zmagania, okupione ogromnym cierpieniem, skazane są na niepowodzenie, kiedy widzę jak bolesna dla człowieka jest bezsilność, mam odwagę przyznać się do takich dylematów. Czy byłbym skłonny dzisiaj podpisać się na „tak” lub „nie” bez wahania? O tym dyskutuję z przyjaciółmi, o tym dyskutuję z lekarzami, o tym dyskutuję z ludźmi wierzącymi, z ludźmi niewierzącymi, o tym rozmawiam z rodzicami w szpitalach i mimo lat doświadczeń, nie odważyłbym się kogokolwiek nakłaniać i komukolwiek sugerować jakiejkolwiek odpowiedzi na takie pytanie” – czytamy w odpowiedzi lidera WOŚP opublikowanej na Owsiaknet.pl.

 

„Nie jestem lekarzem, nigdy w życiu nie byłem przygotowywany do tego rodzaju spotkań, tego rodzaju zdarzeń. Stąd moje pytania i stąd także mój szacunek dla każdej opinii w tej sprawie” – pisze Owsiak i przyznaje, że nie przewidział, iż jego wypowiedź odbije się takim szerokim echem. A także wylicza morze zasług, jakie były możliwe dzięki WOŚP, apelując do posłów, którzy ośmielili się go skrytykować o przeczytanie listów z prośbami, jakie otrzymuje Orkiestra…

 

„Jest za to niezwykle pozytywna rzecz wynikająca z Waszego listu. Reprezentujecie cztery ważne filary polskiego parlamentu. W związku z tym, szanując Panów obiekcje co do mojej wypowiedzi, którą niestety i niesprawiedliwie spłaszczyliście do słów „uśpić babcię lub dziadka”, zadam pytanie – jak odpowiedzieć autorom listów, których otrzymujemy dużo z całej Polski, a w których zawarta jest ogromna osobista tragedia? Dotyczy ona losów ludzi w podeszłym wieku - mój tata, moja mama, osoba która ukończyła 80 lat, jest praktycznie wykluczona z systemu opieki medycznej. Jak odpowiedzieć ludziom, którzy wołając o pomoc, dostają brutalną odpowiedź – „za stary na leczenie”. Jak odpowiedzieć ludziom w podeszłym wieku, którzy walcząc o swoje zdrowie nie mogą się dobić do lekarza, lub czas oczekiwania na specjalistę (rok, dwa, trzy lata) jest… Boję się użyć słów „to sposób skazania na śmierć” – pisze Owsiak, niejako całkowicie odwracając uwagę od tego, co faktycznie zarzucali mu parlamentarzyści.

 

„Znajdźmy jednak w tym pozytyw. To Wy decydujecie o podziale naszych podatków, To Wy także decydujecie o naszym dobrobycie, zabezpieczeniu społecznym, również o systemie opieki zdrowotnej” – podkreśla Owsiak. I konstatuje: „życie dla mnie i dla nas wszystkich jest wartością najwyższą i jest celem działań od samego początku. Tym samym moje prywatne opinie i tak jak na początku napisałem – dylematy, rozterki i wątpliwości – nie mają żadnego, absolutnie żadnego przełożenia na credo działań Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która o każdą minutę życia ludzkiego pragnie walczyć do samego końca”.

 

eMBe/Owsiaknet.pl