Rosyjscy żołnierze nie mają łatwo na Ukrainie. Poza silną ukraińską armią i całym ukraińskim narodem przeciwko najeźdźcy stają nawet… owady. W obwodzie chersońskim od użądleń pszczół zginęło trzech rosyjskich żołnierzy. Kolejnych 25 Rosjan zostało dotkliwie zranionych.

„Druga armia świata” nie radzi sobie nawet z owadami. Mieszkańcy wsi Chelburda w obwodzie chersońskim donoszą, że trzech członków też „potężnej” armii Władimira Putina zginęło w wyniku użądleń pszczół, a kolejnych 25 żołdaków pszczoły skutecznie wykluczyły z walki.

Atakujące rosyjskich barbarzyńców pszczoły miały swoje powody. Na przełomie marca i kwietnia są one dokarmiane przez pszczelarzy. W tym roku jednak z powodu wywołanej przez Rosję wojny nie jest to możliwe. Szukając pożywienia pszczoły natknęły się na winowajców i udowodniły, że historie o niezbyt rozważnie zachowujących się Rosjanach nie są wyssane z palca.

kak/interia.pl