Anna Bajon: Chrystus wcielający się, pojawiający się w naszym życiu, pojawiający się na naszej drodze jest z reguły nieoczekiwany… Zwykle to jest zaskakujący moment. Moment dla ludzi nieprzygotowanych. Czy adwent jest otwarciem się na taką sytuację, w której i nam może się to zdarzyć?


Wojciech Ziółek SJ: Wielu moich serdecznych przyjaciół to małżonkowie, i rodzice. Często szczerze rozmawiamy. I tak sobie myślę, że z przyjściem Pana Jezusa jest jak z pojawieniem się dziecka w rodzinie. Dziecko zawsze jest niespodzianką i nawet jeśli wyczekiwaną i utęsknioną, to zawsze niespodzianką. Każde dziecko jest jakoś nieplanowane, bo na dziecko nigdy nie jest odpowiednia pora. Dlaczego? Bo nawet jeśli jest wyczekiwane i zaplanowane, to rodzice tak naprawdę nie wiedzą na co czekają i co planują. A dziecko jest zawsze trzęsieniem ziemi, tajfunem, który rozwala dotychczasowe, spokojne, ułożone i właśnie zaplanowane życie rodziców. Dziecko spada jak meteoryt z nieba. I odtąd już wszystko kręci się inaczej.

Tak sobie myślę, że Pan Jezus, dlatego jest nieoczekiwany, bo przychodzi jak dziecko. I dobre przyjęcie Pana Jezusa jest jak dobre przyjęcie dziecka. Nie o to przecież chodzi, żeby się książek naczytać o tym, jak się dzieckiem zajmować, tylko żeby mieć na tyle otwarte serce, żeby tę niespodziewaną historię przyjąć. Dlatego też przygotowanie do Bożego Narodzenia czyli adwent ma być otwarciem się na nieznane.

Paradoksalnie, to ruchy proaborcyjne są skrajnie konserwatywne, właśnie dlatego, że za wszelką cenę bronią tego co jest, nie są otwarte na życie, czyli na nowość, czyli na to trzęsienie ziemi i tajfun życia. Nic nie chcą zmieniać, za wszelką cenę bronią tej dotychczasowej stagnacji. To jest skrajna konserwa, taka puszka do której nie dochodzi ożywczy powiew i w której, właśnie dlatego, wszystko w końcu gnije.

A otwarcie na życie, to jest otwarcie się na to, co jest w życiu najfajniejsze – na niespodzianki! I podobnie jest z otwarciem się na Pana Jezusa. Jakby ktoś powiedział, że jest przygotowany na przyjście Pana Jezusa to może trzeba by zawołać sanitariuszy…? (...)


Całość: opoka.org.pl


JW/Opoka.org.pl