Z tego powinniśmy być naprawdę dumni! Oto polska metoda produkcji grafenu jest unikalna w skali światowej. Tak powiedział Maciej Gałązka, prezes spółki Advanced Graphene Products, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Spółka Advanced Graphene Products blisko współpracuje z naukowcami z Uniwersytetu Łódzkiego. A jednym z jej założcieli jest "ojciec" polskiego grafenu prof. Piotr Kula. Cel spółki jest jeden: by dokonania naukowców ujrzały światło dzienne.
Jak mówi Maciej Gałązka odkrycie HSMG (High Strength Metallurgical Graphene) jest przełomowe: - Dobrej jakości grafen jest na wagę złota. I taki jest nasz grafen wielkopowierzchniowy HSMG. Okazuje się, że polscy naukowcy uzyskali grafen bardzo wysokiej jakości, co nie udało się żadnemu innemu krajowi, pracującemu nad wytwarzaniem grafenu w skali makro, a więc pozwalającej na zastosowanie tego materiału w przemyśle. Dziś Polacy potrafią już produkować grafen na potrzeby półprzemysłowe, w płatach o wielkości 1 mkw. Gdy uda się wyprodukować minimum 15, 20 mkw dziennie, wówczas będzie można mówić o skali przemysłowej. - Grafen jest 100 razy mocniejszy od stali, 300 razy wytrzymalszy na rozciąganie niż stal, 200 razy szybciej przewodzący prąd niż krzem, 10 razy lepiej przewodzący ciepło niż miedź czy srebro oraz 1 mln razy cieńszy niż kartka papieru - przekonuje prezes AGP.
A oto gdzie można wykorzystać grafen: "Na przykład motoryzacja. Tu grafen może mieć bardzo szerokie zastosowanie. Ten produkowany przez AGP może zostać wykorzystany np. do budowy bezpiecznych i zminiaturyzowanych zbiorników wodorowych do pojazdów zasilanych takim paliwem. A jako materiał lekki, elastyczny i wytrzymały świetnie nadaje się również do budowy części, elementów wyposażenia i karoserii. Pokrycie grafenem szyb samochodowych rozwiązałoby problem ich zamarzania zimą" - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Maciej Gałązka. I dalej: "To materiał dla branży sportowo-rekreacyjnej. Tu lekkość kompozytów służących do wykonania produktu końcowego, np. ramy roweru, ma kluczowe znaczenie. Idźmy dalej – grafenowe ekrany dotykowe w smartfonach, grafenowe procesory, baterie, tranzystory – wszystko może działać płynniej, szybciej i być wielokrotnie bardziej wytrzymałe niż obecne dziś na rynku materiały stosowane w elektronice. Grafen uważa się za materiał idealny do budowy nano- i mikroelektroniki przyszłości. O grafenie myśli się także w produkcji odzieży ochronnej, np. kamizelek kuloodpornych, czy w energetyce, bo pochłania światło, znakomicie przewodzi ciepło, jest lekki i przezroczysty. Gdyby pomalować nim ścianę budynku, ta zmieniłaby się w jeden wielki panel solarny. A to jedynie wybrane przykłady".
Pjk/"Rzeczpospolita"
