Karol Klarecki uczy się w szkole podstawowej w Rudzie Śląskiej. Swój pierwszy wynalazek stworzył w wieku… 5 lat. Była to kura podająca jajka.

Lista konstruktów jego autorstwa jest jednak o wiele dłuższa: bankomat do zabawy, wykrywacz metali, odkurzacz do sprzątania biurka, a nawet bomba do zabawy. „ Naj­czę­ściej prosi o klej, który mocno utwar­dza jego wy­na­laz­ki, nie mo­że­my też wy­rzu­cać żad­nych kar­to­nów, bo Karol two­rzy z nich cenne i uży­tecz­ne rzeczy” – mówi mama Karola, Ewa, nauczycielka historii.

Nagroda „Mini Patent” została przyznana chłopcu za płytę gaszącą pożary.

„Pa­trzy­łem na zde­ze­lo­wa­ne bloki po­kry­te eter­ni­tem, chcia­łem zro­bić coś es­te­tycz­ne­go. Ro­dzi­ce do­ra­dzi­li, że płyta mu­sia­ła­by być od­por­na na ogień. Pa­trzy­łem na fiol­kę siar­cza­nu, przy­po­mnia­łem sobie, jakie ma wła­ści­wo­ści, i stwo­rzy­łem...płytę, która ma tłu­mić pożar w za­rod­ku” – opowiada Karol. „Przetestowałem to w łazience i zadziałało” – dodaje wynalazca.

Chłopiec swoimi zdolnościami zadziwia nauczycieli i uczniów ze swojej szkoły. Zapewnia, że w przyszłości chciałby zostać naukowcem.

 pac/fakt.pl