Zdaniem Ewagriusza jest osiem głównych logismoi, czyli namiętnych myśli, które atakują duszę człowieka, odciągając ją od działania zgodnie ze swoją naturą. Są to:
 

  • obżarstwo
  • pożądanie seksualne (nieczystość)
  • chciwość
  • smutek
  • gniew (złość)
  • acedia
  • próżność (szukanie ludzkiej chwały)
  • pycha

 

Nasz autor nazywa je po grecku logismoi albo innym razem demonami co można przetłumaczyć właśnie jako myśli namiętne albo, używając języka współczesnej psychologii, jako „pragnienia kompulsywne”.

Z tych ośmiu myśli namiętnych: obżarstwo, nieczystość i chciwość rodzą się w pożądliwej części duszy, smutek i gniew w popędliwej części, acedia jest myślą złożoną, natomiast próżność i pycha powstają w racjonalnej części duszy. Mnich z Pontu postrzega całą kategorię ośmiu namiętnych myśli jako system relacji przyczynowo-skutkowych powiązany między sobą.

Tak więc pierwszą myślą namiętną, która atakuje mnicha i każdego człowieka, jest obżarstwo.

Duchowa zaś walka w tej przestrzeni dotyczy nie tylko zwyczajnego spożywania pokarmów, ale fizycznego przetrwania człowieka. Stąd demon obżarstwa nie kusi tylko do zwykłego przejadania się, lecz wzbudza lęk przed głodem i szybką śmiercią z powodu niedostatku pokarmu. Kto ulega obżarstwu, następnie szybko wpada w sidła demona pożądania seksualnego, gdyż „obżarstwo jest matką nieczystości”.

Podobnie demon chciwości nie kusi człowieka tylko pragnieniem posiadania większej ilości pieniędzy czy jakichkolwiek środków materialnych, ale wywołuje lęk przed pozostaniem bez środków do życia i koniecznością bycia zależnym od pomocy innych ludzi. Frustracja zaś w jednej z tych trzech przestrzeni, czyli obżarstwa w sensie zabezpieczenia fizycznego przetrwania, pożądania seksualnego w znaczeniu zaznawania przyjemności czy też jakieś formy przetrwania w potomstwie i chciwości w sensie zabezpieczenia materialnego, prowadzi do pobudzenia namiętnych myśli popędliwej części duszy, czyli smutku lub gniewu.

Wiele wskazuje na to, iż Ewagriusz miał tutaj na myśli złość przeżywaną tylko w dwojaki sposób: jako złość do samego siebie lub do innych ludzi: przeżywaną wsobnie w postaci właśnie smutku lub na zewnątrz jako gniew wobec innych.

Za: www.ps-po.pl