Ortodoksyjni Żydzi domagali się od "El Al" lotów, w czasie których obowiązywałaby segregacja płciowa, skromne ubrania i zakaz oglądania filmów. Tłumaczyli, że w sezonie dziesiątki tysięcy studentów jesziwy uczących się w Izraelu wraca do Stanów Zjednoczonych, aby odwiedzić swoich bliskich, a wiele religijnych rodzin wyrusza na wakacje za granicę. "El Al" żądania rabinów odrzucił. Firma tłumaczy, że w wielu samolotach oferuje strefy "wolne od filmów", a każdy pasażer może wyłączyć swój monitor. Przewoźnik stwierdził też, że żądania ultra ortodoksów mogą zostać spełnione, gdy tylko oni będą lecieli danym samolotem. Rabini w specjalnym oświadczeniu wezwali więc do bojkotu lini lotniczych. Przekonują, że lepiej korzystać z usług zagranicznych przewoźników, którzy pokazują w swoich samolotach krajobrazy i wodę, a nie - jak to ujmują - "brudne filmy". To nie pierwsza akcja ortodoksów przeciwko izraelskiej firmie transportowej. Na początku roku domagali się wprowadzenia segregacji płciowej w autobusach w Jerozolimie. Gdy przewoźnik odmówił, rabini uruchomili własne połączenia autobusowe.
JTB/IAR
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

