Donos w tej sprawie złożył... jeden z dziennikarzy bielskiej "Gazety Wyborczej" Piotr Płatek. Co go tak zgorszyło? Dziesięć plansz ze zdjęciami dzieci zabitych w wyniku aborcji, które zawisły 17 lipca na rusztowaniach na Placu Chrobrego w Bielsko-Białej. Płatek zmobilizował kilkanaście osób, by poparły skargę do prezydenta miasta. Jej sygnatariusze domagali się też, aby przeniesiono wystawę do miejsca zamkniętego.

Gdy akcja nie przyniosła skutku i wystawie „Wybierz życie” udało się przetrwać w centrum miasta przez dwa tygodnie, dziennikarz doniósł na Rycerzy Kolumba do sądu grodzkiego. Ten stwierdził, że organizacja wywołała swoją działalnością „zgorszenie w miejscu publicznym” i skazał Wielkiego Rycerza Jacka Umela, który reprezentuje grupę, na grzywnę 500 zł i obciążył go kosztami postępowania.

Przedstawiciele katolików mają siedem dni na odwołanie się od decyzji i, jak powiedział portalowi Fronda.pl Jacek Umel, zamierzają to zrobić. Wyrok nie zmienił ich podejścia do sprawy. - Zorganizowanie wystawy wynikało z naszych przekonań. Nie mogliśmy podejść do sprawy inaczej – stwierdził w rozmowie z naszym portalem lider bielsko-bialskich Rycerzy Kolumba.

sks

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »