Homoseksualiści, którzy chcą pracować w instytucjach kościelnych jako sekretarze czy wychowawcy młodzieży, mają być zatrudniani, nawet jeśli dana instytucja uznaje, że według zasad jej wiary stosunki homoseksualne są grzechem. Ustawa o równości, która trafiła już do brytyjskiego parlamentu, ma gwarantować homoseksualistom dostęp do prawie wszystkich stanowisk.
Obowiązujące dotychczas przepisy wykluczały stanowiska niezbędne "do celów zorganizowanej religijności" spod egzekucji praw homoseksualistów. Ale ustawa o równości po raz pierwszy w tak szczegółowy sposób definiuje niedostępne stanowiska w inny sposób. Teraz jedynie ci, którzy "sprawują liturgię lub większość czasu spędzają głosząc doktrynalne nauczanie – zwłaszcza duchowni i biskupi, oraz im odpowiedni w innych wiarach" mogą być zatrudniani w organizacjach na podstawie wymagań moralnych danej wspólnoty.
Ustawę o równości przedstawiła w Izbie Gmin Harriet Harman minister ds. równości kobiet. Rzecznik ministerstwa podkreślił dodatkowo, że kościoły nie mają się czego obawiać, prawo nie będzie zmuszać do zatrudniania księży bez względu na ich orientację seksualną.
Nail Addison katolicki adwokat i ekspert w dziedzinie dyskryminacji religijnej nie ma wątpliwości, że nowa ustawa pozbawi Kościół podstaw do obrony prawnej chrześcijańskiego charakteru przynależących do niego organizacji.
- To zagrożenie religijnej tożsamości. Organizacje tracą właśnie prawo do podejmowania wolnych wyborów – skomentował Addison.
AJ/Telegraph.co.uk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

