Na plac Kossutha pochód doszedł z Góry Zamkowej w Budzie. Widać było mnóstwo polskich flag. Poseł Pięta z PiS szedł na czele polskiego pochodu - obok działaczy Klubów Polskich, silnie reprezentowani byli zwolennicy PiS-u. Szacuje się, że Polaków jest kilka tysięcy - wielu naszych rodaków przyjechało autobusami i samochodami.
Wiktor Orban podziękował Polakom za przybycie - kilkakrotnie przerywano jego przemówienie oklaskami. „Niech Bóg błogosławi Polaków - powiedział premier Węgier Viktor Orbán i dodał po polsku "Za wolność waszą i naszą". A później przypomniał zebranym, że było to hasło polskich legionów w 1848 roku, które walczyły o wolność Węgier. "Wierzymy w chrześcijańskie wartości, które tworzą Europę, dlatego jesteśmy atakowani z różnych stron. Nie możemy jednak użalać się nad sobą, robić z siebie ofiar. Do zwycięstwa potrzeba odwagi i siły. Nie będziemy krajem kolonialnym, ale Europa także musi uważać i nie spychać słabszych krajów na brzeg drogi, bo sama Europa może stać się kolonią sfer finansowych. Sami będziemy decydować o naszej przyszłości. Jako naród o tysiącletniej tradycji europejskiej domagamy się równości, równego traktowania w Europie - powiedział węgierski premier.
Ciąg dalszy nastąpi! Dziś wieczorem i jutro rano: videorelacja z pochodu, wywiady i fotoreportaż.

