„Ukraińska armia, straż graniczna, siły policji i służb specjalnych powstrzymały ataki wroga. Językiem konfliktu można to nazwać operacyjną pauzą” – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Dziś rano Kreml opublikował oświadczenie prezydenta Rosji Władimira Putina, który poinformował o rozpoczęciu „operacji militarnej” na Ukrainie. Rosja zaatakowała od wschodu, północy i z południa. Ataki przeprowadzono z ziemi, z powietrza i z morza.

- „Ukraińska armia, straż graniczna, siły policji i służb specjalnych powstrzymały ataki wroga. Językiem konfliktu można to nazwać operacyjną pauzą”

- oświadczył po południu prezydent Zełenski.

Wskazał, że obecnie trwa ciężka sytuacja na odcinku charkowskim i obwodzie chersońskim.

- „Niestety straciliśmy naszych bohaterów. Wiele rosyjskich samolotów i pojazdów opancerzonych zostało zniszczonych”

- powiedział przywódca Ukrainy.

Ostrzegł też zachodnich przywódców.

- „Jeżeli wy, drodzy przywódcy europejscy, światowi, jeśli nie pomożecie nam mocno, to jutro wojna zapuka do waszych drzwi”

- podkreślił.

Dowództwo ukraińskich wojsk poinformowało natomiast, że „nieprzyjaciel kontynuuje agresywne działania na całej linii granicy”.

- „Z lotnisk Republiki Białorusi prowadzi działania wzdłuż północnej części granicy państwowej […] W obszarze operacyjnym Doniecka obrońcy Ukrainy przywrócili pozycje na wszystkich liniach uderzenia. W kierunku Mariupola toczą się walki. Siły zgrupowania wojsk «Południe» zorganizowały obronę Melitopola i przeprowadziły operację obronną na pograniczu osad Abrikosówka, Rykowo, Azow”

- informuje Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

kak/RadioZET.pl