Oleksy zastrzegł jednak, że "partia typując kandydata powinna to czynić z pewną kalkulacją możliwości przeprowadzenia". - Anna Grodzka dała się już poznać w tej kadencji jako osoba o wyraźnych poglądach, postępowych, jako aktywna posłanka. To partia typuje kandydata, ale Sejm wybiera, więc może być różnie - stwierdził polityk SLD.

 

- Sejm może nie przyjąć rekomendacji partii i nie wybrać - dodał Oleksy.

 

"Ja uwielbiam ją, ona tu jest..."

 

AM/tvn24.pl