- Polacy są katolikami, ale stosują środki antykoncepcyjne. Szkoda, że pani Bratkowska nie wie o tym, że są środki antykoncepcyjne, skoro nie chciała mieć dziecka. Feministki tak pouczają kobiety, że powinny je brać - skomentowała sprawę Olejnik.

A mnie pozostaje dodać, że sprawa pani Bratkowskiej pokazuje zupełnie jednoznacznie, na czym polega mentalność antykoncepcyjna i jaki jest jej związek z aborcją.

TPT/Radio Zet