Siedzą przy okrągłym stole
Ramię w ramię i bok w bok
Na ich tarczach lśnią symbole
Orzeł, krzyż, czerwony smok
Ukarani czy bezkarni — ciemność
Im na nerwach gra
Bezimienni, legendarni
Omawiają przyjście dnia
Jacek Kaczmarski
Rytuał zawsze związany jest z działaniami religijnymi lub magicznymi, bazującymi na dychotomii sacrum-profanum. Jest specyficznym powtarzalnym zachowaniem związanym z określonymi schematycznymi sytuacjami. Najczęściej składa się z szeregu rytów jako ściśle powiązanych ze sobą części, np. rytuał katolicki zawiera szereg rytów sakralnych. Mimo postępującej sekularyzacji, mitologia i rytuały mają się zupełnie dobrze. Zdaniem Mircei Eliadego, w podświadomości współczesnego człowieka pielęgnowana jest mitologia wyższego rzędu duchowego niż jego życie świadome: „Symbole nigdy nie znikają z pola aktywności psychicznej. Mogą zmieniać aspekt, ich rola jednak pozostaje niezmienna. Trzeba jedynie zerwać ich maski". Rytua ły wraz ze zmianami zachodzącymi we współczesnym świecie aktualizują się na nowych płaszczyznach. Szczególna uwaga należy się ceremoniom o zabarwieniu politycznym funkcjonujących jako korelaty archaicznych form.
Axis Mundi
Jedną z najbardziej rozwiniętych form rytualnych były obrady Okrągłego Stołu w 1989 roku. Robocze spotkania odbywały się w Magdalence, zaś instytucja Okrągłego Stołu służyła do ostatecznego formułowania wniosków. Instytucja ta stanowiąca Święty Krąg — najbardziej rytualną formę sakralną — stała się symbolem zmian, jakie zaszły w ostatnim dziesięcioleciu. Krąg taki „wykracza poza świat świecki", stanowi „miejsce, gdzie możliwe jest nawiązanie łączności z bogami". „Tego rodzaju święty obszar — jak pisze Eliade — implikuje hierofanię, wdarcie się sacrum, co w rezultacie wyodrębnia dane terytorium z otaczającego je środowiska i czyni je jakościowo różnym". Ilustracją tego może być legenda o Królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu.
Rytuał inicjacyjny w jednym z najbardziej pierwotnych plemion w Queensland (we Wschodniej Australii) może służyć jako wzorzec działań, obejmujących święty krąg, podejmowanych przez uczestników Okrągłego Stołu w 1989 roku. Sama ceremonia inicjacyjna zwana Bora, rozciągnięta odpowiednio w czasie, zawiera następujące elementy:
— przygotowanie świętego obszaru, na którym uczestnicy izolują się na czas ceremonii;
— odłączenie inicjowanych od społeczności (szczególnie od kobiet) oraz ich odosobnienie w izolowanym obozowisku, gdzie podejmują nauki;
— zabiegi, którym są poddawani neofici.
Przez okres rytuałów uczestnicy zobowiązani są do specjalnego zachowania, stawiania czoła próbom i poddania się licznym tabu. Samo przygotowanie świętego obszaru obejmuje usypany z ziemi krąg, w którym odbywać się będą rytuały, oraz mał ą świętą zagrodę w niewielkiej odległości od kręgu. Konstrukcje te połączone są ścieżką, wzdłuż której rozłożono sakralne przedmioty. Co wieczór odbywają się tańce, które powtarzają się aż do przybycia wszystkich gości.
Rytualna konstrukcja Okrągłego Stołu zbudowana jest z elementów wykazujących duże podobieństwo do Bora. Spotkania w Magdalence, określane jako robocze, miały formułę przygotowawczą w „małej świętej zagrodzie". Uczestnicy wspólnie radzili i pobierali wzajemne nauki. Formułowanie konkretnych wniosków odbywało się w świętym kręgu obrad, w którym inicjowani określali efekty swojej pracy. Tybetańska księga Sarva-tatbagata-tattrasamgraha nazywa takie działania tymi, z których wyłoni się najwyższe poznanie. Na uczestnika zstępuje moc rozumienia, a ci, którzy nie ujrzeli wielkiego kręgu — Mandali — nie mog ą uczestniczyć w mitycznej więzi. I rzeczywiście, jakaś osobliwa więź łączy owych 58 osób, które w ostatnim dziesięcioleciu nadają ton życia politycznego w Polsce.
Okrągły Stół jako zamknięta przestrzeń stawia wszystkich na równi. „Jeśli oddalimy się z szeregu — pisze Milan Kundera — zawsze możemy do niego wró cić. Lecz krąg zamyka się i nie ma do niego powrotu". Poddawanie się magii krę gu bywa często nieświadome, co dowodzi siły drzemiących w człowieku archetypów. Jak pisze Eliade: „Myślenie symboliczne nie jest właściwością dziecka, poety czy psychopaty. Jest ono konsubstancjonalne z ludzkim bytem i wyprzedza mowę i rozum dyskursywny. Symbol (myślenie symboliczne) odsłania najgłębsze strony rzeczywistości, które opierają się innym środkom poznania". Przeniesienie symboli mitycznych w świat współczesny można dostrzec w zagospodarowaniu świętej przestrzeni. Szczątki Axis Mundi (dosłownie: środka świata) znaleźć można w organizacji Okrągłego Stołu. Przedstawieniem Axis Mundi jest drzewo lub krzew, które łączy niebo z piekłem. W świadomości społecznej anno domini 1989 spotkanie komunistów z antykomunistami miało charakter starcia dwóch przeciwstawnych światów.
Od szamanów syberyjskich po ludy australijskie zawsze ścisłym elementem kręgu była „oś kosmiczna" — pośrednik między ludźmi i bóstwami. „Axis Mundi odgrywa ważną rolę w kosmologii i mitologii (...) w inicjacjach dojrzałościowych lub obrzędach przejścia do stowarzyszeń tajemnych i w seansach szamańskich. Wbrew różnorodności kontekstów społeczno-religijnych, zawsze zmierzają do tego samego celu (...) aby uzyskać błogosławień stwo (konsekrację osobist ą bądź korzyść dla wspólnoty)" (Eliade). Charakterystyczne jest że, przestrzeń kręgu obrad w 1989 roku zawierała tylko stojący na środku bukiet świeżych, biało-czerwonych kwiatów. Podwójna symbolika tego elementu tkwi z jednej strony w XX-wiecznym korelacie Axis Mundi, z drugiej zaś w narodowych barwach jako pozostałościach plemiennych totemów i świętych insygniów.
Okrągły Stół był przedsięwzięciem przełomowym, nie spotykanym w powojennej Polsce i jako taki zasługuje na miano ceremonii inicjacyjnej dla polskiej demokracji. Uczestnicy tej imprezy stali się współczesnymi neofitami przechodzącymi inicjacyjną próbę. Większość z owych 58 osób biorących udział w obradach — uznając za kryterium aktualną aktywność polityczną — przeszła pomyślnie próbę.
Dla działaczy PZPR Okrągły Stół miał spełnić rolę oczyszczającej katharsis — ognia, w którym spłonąć powinna przeszłość i właściwie tak się stało. Realny socjalizm podzielił los innych religii politycznych. „Każda funkcja religijna — jak pisze Jacąues Ellul — musi być czymś zastąpiona, ponieważ człowiek nie moż e żyć bez oczyszczenia, osoba oczyszczona staje się w istocie rzeczy nowym człowiekiem (...) Psychoanaliza niezaprzeczalnie okazała się niewystarczająca w tej roli".
Przedstawiciele zarówno jednej, jak i drugiej strony, dzięki instytucji Okrągłego Stołu, przeżyli inicjację nie zdając sobie sprawy z archetypu, któremu się poddali, podświadomie czując jednak — jak można sądzić ze wspomnień — moc i magię tamtych dni. Rytualne uporządkowanie rzeczywistości daje poczucie bezpieczeństwa i zapełnia ją symbolami, które wiecznie trwają w polu psychicznej aktywności, a wartości i formy niezbędne dla żywotności kultury ciągle korzeniami tkwią w sferze sacrum.
Kozioł ofiarny
Innym schematem łączącym człowieka z mitycznym archetypem, ściśle związanym z Okrągłym Stołem, czy raczej z drogami do niego prowadzącymi — jest heroiczny mit, który powstał po śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Istniało wiele innych czynników, wcale nie błahych i równie desperackich w swych poczynaniach, nigdy jednak tak silnie nie personifikowanych. „Skuteczność mitu —ja k zauważa Stefan Czarnocki — polega na uosobieniu spo łecznego ideału, wartości kulturowych i więzi które konstytuują grupę. Zawsze ma charakter żałobny, staje się wcieleniem zbiorowej siły, ponieważ przez swoje działania — nawet śmierć — zdobywa moc".
Jeśli odwołamy się do koncepcji Rene Girarda, to śmierć ks. Jerzego Popie łuszki była śmiercią ofiarniczą i miała ścisły związek z systemem kozła ofiarnego, opisywanym w wielu mitologiach, nie tylko tych najdawniejszych. Kozioł ofiarny jest to ofiara zbrodni wykonanej według określonego schematu. Zazwyczaj popełniona zostaje w sytuacji kryzysowej dla oprawcy. Śmierć ks. Jerzego Popiełuszki była efektem utraty kontroli nad społeczeństwem przez aparat bezpieczeństwa. Mechanizm kolektywnej kary nie miał prawa bytu ze względu na olbrzymią skalę działań ówczesnego podziemia. Przeniesienie odpowiedzialności na jednostkę było konstruktywnym aktem bezsilności. Sama zasada jest jednak transkulturowa i zachowuje wiele elementów schematu ofiarniczego. Skupienie uwagi na katolickim księdzu jest zjawiskiem analogicznym do sytuacji mniejszości etnicznej czy religijnej (w tym wypadku trzeba uznać punkt widzenia ówczesnych władz, dla których grupa religijna i jej potencjalny przywódca reprezentował wartości przeciwstawne. Sposób myślenia odpowiednio zindoktrynowanego aparatczyka stawia tą grupę w opozycji swój-obcy, gdzie obcy muszą ulec lub zostać zniszczeni). Postępowanie takie — opisane m.in. przez Ernsta Cassirera — staje się kryterium selekcji ofiarniczej. Jak zauważa Rene Girard: „Ofiary nie są wybierane na podstawie przypisywanych im zbrodni, ale na zasadzie znaków ofiarniczych — wszystkiego, co sugeruje pokrewieństwo owych zbrodniczych znaków z kryzysem (...) Sensem operacji jest zrzucenie na ofiary odpowiedzialności za ów kryzys i zadziałanie poprzez unicestwienie lub co najmniej wyrzucenie ze wspólnoty".
Śmierć ks. Popiełuszki stała się symboliczną interwencją korekcyjną, która dopuszcza nadprzyrodzone przyczyny i w nadprzyrodzony sposób wymaga rozwiązania. Kiedy zaraza dziesiątkuje Teby, przyczyny naturalne nie wchodzą w rachubę, natomiast „najrozsądniejszym" rozwiązaniem wydaje się po święcenie Edypa.
Rytualny mord na koźle ofiarnym ma na celu zażegnanie kryzysu oraz pogodzenie zwaśnionych stron. W przypadku zabójstwa ks. Popiełuszki zadanie to zostało spełnione. W niektórych plemionach do owego pojednania dochodziło podczas wspólnej uczty, na której zarówno przyjaciele zabitego kozia ofiarnego, jak i jego zabójcy wspólnie spożywali ciało zamordowanego. W rzeczywistości symbolicznej Okrągły Stół byłby więc Ucztą Kanibali.
Rene Girard wiąże problem kozła ofiarnego ze zjawiskiem mitu założycielskiego. W świetle powyższego nie ma nic dziwnego w tym, że mitem założycielskim III RP pozostaje Okrągły Stół.
Piotr Antoniak
Pismo Poświęcone Fronda 17/18 (1999 r.)
