Wiceminister Bartosz Kownacki oraz Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Arkadiusz Siwko, poinformowali dziś o licznych przykładach nepotyzmu, grabieży i układach za rządów PO. Miliony złotych w przemyśle zbrojeniowym przeciekały spółkom przez palce.
Minister Kownacki powiedział portalowi wPolityce: W przypadku zakładów „Jelcz”, prezes zatrudniał nie tylko swoją córkę, ale także syna. Jest też sprawa firmy, gdzie pracuje syn byłej posłanki PO Jadwigi Zakrzewskiej. W jednej ze spółek był zatrudniany senator PO. Takich przykładów zatrudniania polityków PO w spółkach jest dużo więcej. Mamy przykład choćby z Radomia, gdzie były wicemarszałek Województwa Mazowieckiego był także zatrudniony w jednej ze spółek. Został zwolniony, a przeciwko niemu toczy się postępowanie karne.
Po ujawnianiu tych i innych, podobnych informacji, nie ma się co dziwić, że politycy PO tak bardzo krytykują „dobrą zmianę” wprowadzaną przez rządy Premier Beaty Szydło.
TZW/fronda.pl
