W USA w przeciągu ostatnich 30 lat liczba skazanych na więzienie wzrosła aż dziewięciokrotnie. W 2006 roku ojcowie około 7,5 milionów dzieci przebywali za kratkami lub na zwolnieniu warunkowym. Obecnie ponad 10 proc. młodych osób przyznaje, że ich ojcowie spędzili jakiś okres w więzieniu.
Badacze z BGS University przeanalizowali ankiety przeprowadzone wśród uczniów w 1995 roku. Okazało się, że wśród tych osób, których ojcowie spędzili jakiś czas w więzieniu, istnieje wyższy odsetek korzystających z narkotyków. 51 proc. młodych mężczyzn i prawie 40 proc. kobiet, których biologiczni ojcowie byli kiedykolwiek skazani na karę więzienia, przyznało się do palenia marihuany (w porównaniu z 38 proc. mężczyzn i 28 proc. kobiet w grupie kontrolnej). Wśród badanych osób zanotowano także częstsze przypadki stosowania innych narkotyków - kokainy, heroiny i metamfetaminy.
Zauważalna jest korelacja między pobytem w więzieniach ojców, a uzależnieniem ich dzieci od narkotyków. W związku z coraz większą liczbą skazanych na więzienie oznacza to – zdaniem autorów badania - że w amerykańskim społeczeństwie rośnie także liczba osób zażywających narkotyki. To z kolei znów podwyższa ryzyko większej przestępczości i zwiększenia kosztów leczenia uzależnień.
Jak dodaje autor badań dr Michael Roettger, wnioski te są szczególnie niepokojące w odniesieniu do środowisk ubogich i mniejszości narodowych, których członkowie częściej trafiają za kratki.
żar/Salon24.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

