W skład nowego komitetu wchodzą: profesorowie Andrzej Zybertowicz i Janusz Kawecki, przedstawicielka Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Anna Pietraszak, najmłodsza internowana w stanie wojennym Anna Kołakowska oraz posłowie PiS Anna Sobecka, Jan Szyszko, a także Andrzej Jaworski, który został jego koordynatorem - podaje "Rzeczpospolita".
SOS zajmie się próbą zorganizowania referendum europejskiego w sprawie dyskryminacji telewizji Trwam. - Żeby zorganizować takie referendum, trzeba zebrać łącznie milion podpisów w co najmniej siedmiu krajach UE - mówi osoba z bliskiego otoczenia o. Rydzyka dla "RP".
Czy taka idea referendum europejskiego ma sens? Prof. Zbigniew Czachór, ekspert od spraw europejskich z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wyjaśnia, że procedura organizacji takiego referendum jest bardzo skomplikowana i nawet zebranie miliona podpisów nie gwarantuje, że do niego ostatecznie dojdzie: "Jednak kwestie wolności słowa i walki z dyskryminacją są bardzo ważne dla UE, dlatego niewykluczone, że można by tę sprawę pod to podciągnąć".
Członkowie komitetu nie przejmują się jednak procedurami, dla nich ważne jesy nagłośnienie sprawy TV Trwam na forum europejskim. Poseł PiS Andrzej Jaworski mówi wprost "Rzeczpospolitej": " Istotne jest, żeby podczas procedury referendalnej sprawą zajął się Parlament Europejski. Wówczas polskie władze będą musiały odpowiedzieć na wszystkie pytania i wątpliwości związane z procesem koncesyjnym. Dzisiaj się od tego uchylają, również kiedy są pytani na komisjach sejmowych".
Czy uda się nagłośnić sprawę telewizji Trwam? Oby, zwłaszcza, że media katolickie w przestrzeni europejskiej dotyka jawna dyskryminacja. Nie tylko Polska boryka się z liberalną ideologią, która za cel obrała sobie wartości chrześcijańskie. Podobnie sprawa wygląda w Anglii gdzie środowiska mediów katolickich prawie w ogóle nie są promowane. Może próba przełamania hegemonii liberalnej uda się TV Trwam!

