Dobrze znany ze swojej działalności pro-life ksiądz Pavone przez wiele miesięcy prowadził aktywne rozmowy ze swoim biskupem Patrickiem J. Zurek z Amarillo w Teksasie na temat swojej posługi na terenie diecezji. Biskup nie godzi się na to, by ojciec Pavone angażował się w pracę w stowarzyszeniu Priests for Life (Księża Za Życiem) ale skupił się na pracy w parafii. Pozbawił ojca Pavone prawa do pełnienia posługi duszpasterskiej poza jej granicami.

 

W wywiadzie udzielonym dla CNA, F. Pavone oświadczył, że zgodnie z nakazem biskupa Zureka, przybył on do Amarillo 13 września, lecz biskup tego samego dnia opuścił miasto i jego powrót jest spodziewany dopiero za dwa tygodnie. Pavone powiedział, że nie wie, kiedy będzie w stanie ponownie spotkać się z biskupem, lub też na jak długi czas biskup chce, by ojciec pozostał w swojej diecezji. Pavone dodał, że biskup nie wyznaczył mu żadnego zadania ani nie pozostawił instrukcji, więc ma zamiar nadal pracować na rzecz Priests for Life bezpośrednio z Amarillo.

 

Podkreślił, że nie został zawieszony w swoich obowiązkach w stowarzyszeniu. Wciąż posiada wszelkie uprawnienia kapłańskie jako ksiądz cieszący się nieposzlakowaną opinią. Jedynym nakazem biskupa był powrót ojca do pracy w diecezji Amarillo.

 

Obaj duchowni dyskutowali nad porozumieniem, wedle którego ojciec Pavone miałby przyjeżdżać okresowo do diecezji na czas kilku tygodni, by pełnić posługę. W trakcie tej rozmowy biskup Zurek poprosił o wyznaczenie konkretnych dat, kiedy może spodziewać się księdza z Amarillo. „Przesłałem mu je dwa lub trzy tygodnie temu.” – oświadczył ksiądz. Jednak zdaniem F. Pavone’a biskup nie potwierdził otrzymania dokumentu. Co więcej, napisał list do biskupów Stanów Zjednoczonych oskarżając w nim Pavone’a o nieposłuszeństwo i żądając natychmiastowego powrotu księdza do diecezji. Arcybiskup Edwin F. O’Brien, administrator apostolski dla archidiecezji Baltimore, powiedział The Catholic Review, że zgadza się z decyzją biskupa Zureka: “Doceniam stanowisko biskupa Patricka Zureka i wyrażam nadzieję, że ojciec Pavone w pełni zastosuje się do życzeń swojego biskupa”.


Harold Waldow, wikariusz ds. duchowieństwa diecezji Amarillo, powiedział, że o ile ojciec Pavone dostarczył sprawozdanie finansowe dla stowarzyszenia Priests for Life, nie uczynił tego dla dwóch pozostałych stowarzyszonych grup typu non-profit: “To dziedzictwo Kościoła. Należy do Kościoła - powiedział Msgr. Waldow - Ludzie oddają swoje pieniądze z tą myślą, że idą one na rzecz Kościoła lub też programów, którym Kościół patronuje”. Tymczasem, po południu 15 września, Msgr. Waldow udzielił sprostowania następującej treści: “Tocząca się dyskusja nad możliwością przeprowadzenia audytu dla wszystkich jednostek stowarzyszeń Priests for Life, Rachel’s Vineyard, oraz the Missionaries of the Gospel of Life nie oznacza, że ojciec Pavone został oskarżony o nadużycie władzy lub jakiekolwiek przestępstwo związane z niewłaściwe zarządzanymi finansami Priests for Life”.


Ojciec Pavone odwołał decyzję swojego biskupa do Watykanu, zaznaczając jednak, że nie jest to znak nieposłuszeństwa czy niechęci do rozmowy z biskupem Zurek. “Na temat tych kwestii rozmawiamy z biskupem już od wielu lat” - powiedział, wyjaśniając przy tym, że przedłożona apelacja dotyka jedynie spraw, co do których nie udało się wypracować z biskupem porozumienia. Ojciec Pavone dodał też, że wypełnia regulaminową procedurę watykańskiej apelacji oraz, że ma spore doświadczenie w pracy z Watykanem, która trwa od wielu lat. “To normalne i naturalne, że już wiedzą o wszystkim” - zaznaczył.

 

Jeśli nie dostanie pozwolenia na dalszą pracę dla Priests for Life, ojciec Pavone wyjaśnił, że będzie szukał możliwości przeniesienia go do innej diecezji. “Mam wiele alternatyw – powiedział - Kościół jest większy niż Amarillo. Kościół to Kościół.”

 

Ojciec Pavone zauważył, że wstępny powód jego przybycia do Amarillo zasadzał się na możliwości prowadzenia duszpasterskiej działalności pro-life, na co uzyskał zgodę biskupa. Zwrócił też uwagę na fakt, że prowadził Priests for Life za zgodą biskupa. “Doznałem powołania, aby cały swój czas poświęcić działalności na rzecz ochrony życia poczętego – powiedział - chcę to robić przez resztę mojego życia.”

 

“To sprawa powołania” dodaje, wyjaśniając, że nigdy nie wątpił w swe powołanie do kapłaństwa czy też działalności pro-life. Nie uważa, by te kwestie ze sobą kolidowały ale wierzy, że jest powołany do pełnienia ich obu.

 

Ksiądz Pavone podał do wiadomości, że jest „pewny”, iż uda mu się osiągnąć zgodne porozumienie zarówno z biskupem Zurek jak i Watykanem. Wierzy, że część tego postanowienia może posłużyć jako fundament dla stworzenia nowego typu duszpasterstwa pro-life w łonie Kościoła.

 

Prawo kanoniczne zezwala na istnienie wielu ruchów i struktur wewnątrz Kościoła, wyjaśnia ojciec Pavon. Wspólnoty religijne są oczywiście najbardziej rozpoznawane, ale istnieją też inne metody angażowania się w poszczególne sprawy Kościoła. Ojciec dodaje, że byłby otwarty na powitanie takiej właśnie struktury, angażującej zarówno ludzi religijnych jak i świeckich, gotowych poświęcić swe życie dla sprawy pro-life. Jako przykład ojciec Pavone przywołuje sylwetki świętych, którzy zakładali zakony religijne by poświęcić swe życie opiece nad biednymi i niepełnosprawnymi. Opór ze strony kościoła lokalnego istniał czasem jako niezbędny „ból” towarzyszący ich rodzącemu się duszpasterstwu – wyjaśniał. “Ostatecznie jednak, Kościół dowodził słuszności prowadzonej przez nich misji,” powiedział na koniec.

 

philo/Catholic News Agency