Ojciec Leon o Dniu Kobiet! - zdjęcie
08.03.15, 16:26

Ojciec Leon o Dniu Kobiet!

3

Zawsze zasługuje na szacunek.

Akurat i papieska intencja modlitwy na miesiąc marzec brzmi: „Aby wyjątkowy wkład kobiet w życie Kościoła został zauważony i doceniony”. A to jakoś nie współbrzmi z zarzucanym Kościołowi antyfeminizmem. Owszem, od wieków spotykamy się w Kościele z wypowiedziami i czynami dyskryminującymi kobiety, ale te fakty nie reprezentują tego, co w Kościele w kwestii kobiecej jest istotne: jest równa mężczyźnie, choć inna.

Nie może wprawdzie być kapłanem, ale za to może urodzić księdza, biskupa, a nawet i papieża, co się jeszcze żadnemu mężczyźnie nie udało. Kto tu jest dyskryminowany? Na tym tle warto zauważyć, że ortodoksyjny Żyd i dzisiaj też dziękuje swemu Bogu, nie wiem, czy obecnie zawsze z przekonaniem, że nie stworzył go kobietą.

A jakby prawem kontrastu już w Starym Testamencie otaczano wielką czcią takie kobiety, jak Judyta, Estera, Debora, Matka Synów Machabejskich czy królowa Saba, a cóż dopiero mówić o Maryi z Nazaretu, która do dzisiaj odbiera taką cześć, iż zarzuca się wierzącym, że zrobili z Niej Boga. Takiego problemu nie było z żadnym mężczyzną. A ile i dzisiaj świętych kobiet! I uczonych, choć św. Paweł napominał, że kobieta ma w Kościele milczeć.

Niemniej nawet tytuł doktora Kościoła otrzymały między innymi święte: Katarzyna ze Sieny, Teresa z Avili, Teresa z Lisieux czy Hildegarda z Bingen. A jakże nie wspomnieć o Anieli Salawie, Edycie Stein, Siostrze Urszuli Ledóchowskiej, Matce Teresie z Kalkuty czy Siostrze Faustynie?

A to wszystko wypływa z jednego zdania Jezusowego, które przypomniał św. Jan, opisując dzisiaj wyrzucenie handlarzy ze świątyni jerozolimskiej: „Myślał o świątyni Ciała swego”. A świątynią Jego Ciała jesteśmy wszyscy, mężczyźni i kobiety złączeni z Nim przez sakrament chrztu.

Tymczasem kandydatki na prezydenta/prezydentkę krytykują przede wszystkim prawo świeckie i wypływające z niego, czy obok niego, czyny, i przytaczają wiele przykładów nierówności kobiet… A jeszcze i to molestowanie!…. Jak wiele zyskałyby kobiety, gdyby któraś z nich wygrała?

Ojciec Leon Knabit

Za: www.ps-po.pl

Komentarze (3):

anonim2015.03.8 17:44
Taki ładny tekst, tylko to ostatnie zdanie... ,na które też nie potrafię odpowiedzieć :-) Ten dzień kobiet jakoś mnie osobiście jednak nie przekonuje.... Kobieta powinna mieć "swój dzień" cały rok. To oczywiste. No i ten wątpliwy motyw świętowania -płeć. A co to za zasługa osobista, że mam taką płeć a nie inną? Bo ja rozumię, bycie np. matką, to jest jakaś zasługa. I dlatego świętuję dzień matki, a to dzisiejsze świeto odpuszczam sobie. Jeśli taka cecha jak płeć jest motywem świętowania, to z równym powodzeniem można obchodzić, świeto łysych, noszących okulary czy protezy zębowe, blondynek, dosłownie wszystko. A tak naprawdę było i jest to święto pijanych chłopów, którzy za zdechłego tulipana mają okazję do wypitki...;-) U Ruskich natomiast ten dzień obchodzono kiedyś nawet "z oktawą", tak jak u nas Wielkanoc, przez cały tydzień, ale to chyba z braku świąt religijnych wiec trzeba było jakiś Ersatz stworzyć... A to co się wyprawia na Manifie i te wszystkie hasła, to ich "świętowanie" to jest działanie antykobiece i obrzydzanie mężczyznom rodzaju niewieściego... Już nie wspominam o pochodzeniu tego dnia...
anonim2015.03.8 20:28
@Nowakowska. Zasługuje. A czy nie wyczuwasz zgrzytu miedzy obchodzonym dziś dniem kobiet a potrzebą wprowadzenia konwencji antyprzemocowej? Może niektórym to się zgadza. Mnie nie. To tak trochę jak z "dniem sprzątania świata". Jestem przeciw "dniu sprzątania", którego nawet nie powinno być, bo świata nie wolno zaśmiecać przez okrągły rok! On powinien być czysty! Z kobietami to samo. One powinny być otoczone szacunkiem i upodmiotowione okrągły rok i całe życie, a nie jakimś wątpliwym dniem opartym na tak banalnym motywie jak płeć i jeszcze bardziej banalną praktyczną realizacją tego dnia, a po "dniu" trzeba je chronić konwencją antyprzemocową. Piękny jest świat absurdów...;-)
anonim2015.03.9 9:03
Takie samo kuriozum jak dzień chomika.