Władze stanu Teksas "chcą zmuszać kobiety, by przed usunięciem ciąży, zobaczyły poczęte dziecko na monitorze i wysłuchały bicia jego serca" - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

W tym czasie lekarz ma im wyjaśniać, w jakim stadium rozwoju jest dziecko i jak przebiegać będzie aborcja. Po USG kobieta ma odczekać 24 godziny, zanim podda się zabiegowi.

Zwolennicy aborcji ubolewają, że przymusowe oglądanie dziecka przed jego zabiciem, to torturowanie kobiet. Z kolei obrońcy życia twierdzą, że kobieta może podjąć właściwą decyzję dopiero wtedy, gdy jest odpowiednio poinformowana.

eMBe/Wyborcza.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »