Co najmniej 15 osób zginęło w Kaszmirze w wyniku protestów przeciwko indyjskiemu rządowi i doniesieniom o spaleniu Koranu w USA. Muzułmanie podpalili m.in. katolicką szkołę. To odwet za palenie Koranu w rocznicę zamachu na WTC.

W protestach wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy muzułmanów. Ofiary miały w większości zginąć w wyniku strzałów służb zapewniających bezpieczeństwo – relacjonuje Al-Dżazira.

Protestujących rozwścieczyła podana przez państwową telewizję Press TV informacja o spaleniu Koranu w Stanach Zjednoczonych. Muzułmanie podpalili szkołę prowadzoną przez chrześcijańskich misjonarzy oraz budynki rządowe w dwóch dystryktach Kaszmiru. Zginęło tam siedem osób, a kolejne pięć w wiosce Tangmarg, gdzie żołnierze otworzyli ogień do liczącej tysiące osób agresywnej demonstracji, obrzucającej ich kamieniami.

eMBe/Wp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »