Odszedł ,,Daniel''-oficer prowadzący gen. Kuklińskiego - zdjęcie
15.02.19, 07:05

Odszedł ,,Daniel''-oficer prowadzący gen. Kuklińskiego

14

W wieku 88 lat zmarł emerytowany funkcjonariusz CIA David Forden-„Daniel” - najpierw oficer prowadzący, a potem wielki przyjaciel pułkownika (od 2016 roku generała brygady) Ryszarda Kuklińskiego.

Jak poinformowała jego rodzina, odszedł we śnie, otoczony rodziną i słuchając ulubionej muzyki.

Właśnie Forden wypowiedział słynne słowa o Kuklińskim: „To nie myśmy go zwerbowali, to on nas zwerbował, bo uznał, że USA jest jedynym krajem, który może pomóc Polsce odzyskać wolność”. Powtórzył je w liście odczytanym przez analityka CIA Arisa Pappasa podczas uroczystości odsłonięcia pomnika „pierwszego polskiego oficera w NATO” na krakowskim placu Jana Nowaka Jeziorańskiego 4 czerwca ubiegłego roku, na którą nie mógł przybyć osobiście ze względu na stan zdrowia.

Nazwał go w nim „wybitnym, a jednocześnie niezwykle skromnym człowiekiem, który kochał swój kraj miłością głęboką i bezinteresowną”, któremu „nie chodziło o chwałę, nie interesował się swoją sytuacją osobistą, chodziło mu jedynie o nowe horyzonty dla Polski”. Forden nie pozostawił wątpliwości, że dzięki doskonałemu zrozumieniu sposobu działania Układu Warszawskiego oraz planów wywołania przez Kreml III wojny światowej, Zachód był w stanie uniknąć eskalacji napięcia ze Związkiem Sowieckim.

„Bez wnikliwej perspektywy Kuklińskiego historia mogła przybrać inny bieg i nie bylibyśmy teraz w wolnej, dynamicznie rozwijającej się Polsce” - zakończył swój list Forden, który jako pierwszy przedstawiciel Agencji spotkał się z nim w czerwcu 1973 roku w Hamburgu.

W latach 90. ubiegłego wieku „Daniel” był jedną z osób, które najbardziej domagały się unieważnienia wyroku śmierci, na jaki zaocznie skazał Kuklińskiego w 1984 roku sąd wojskowy. Wielokrotnie podkreślał, że bez pełnej rehabilitacji jednego z największych bohaterów epoki zimnej wojny Polska nie powinna zostać przyjmowana do NATO. Ten argument nieoficjalnie przedstawił prezydent USA Bill Clinton prezydentowi RP Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i został on wkrótce spełniony.

David Forden nigdy nie nazywał Kuklińskiego - również w cytowanym liście - szpiegiem, czy agentem, lecz zawsze sprzymierzeńcem (aliantem) Stanów Zjednoczonych, co znalazło wyraz w filmie Władysława Pasikowskiego pt. „Jack Strong”.

Jerzy Bukowski

Komentarze (14):

AX2019.02.18 21:44
Niech spoczywa w pokoju wiecznym !
Michał Pasierb2019.02.17 11:25
R.I.P.
Bożena2019.02.15 10:02
Wieczny Odpoczynek racz Mu dać PANIE a Światłość Wiekuista niechaj mu Świeci.Niech odpoczywa w pokoju. Amen.
Andrzej Nowakowski, WNA2019.02.15 8:53
Do Alberta 15.0.19 9:26 --- proszę o sprostowanie kłamliwej informacji zawartej w poście pod art. http://www.fronda.pl/a/odszedl-daniel-oficer-prowadzacy-gen-kuklinskiego,122338.html. Termin sprostowania do 24 godzin. Po tym terminie zgłaszam sprawę do prokuratury.
Albert2019.02.15 9:24
Nie fatyguj się czekaniem, składaj pozew już teraz. Mamy piątek, po co czekać do poniedziałku? No już, biegusiem. Jesteś taki mocny tylko w gębie, czy w rzeczywistości także?
Albert2019.02.15 8:26
Super. Peany pochwalne na cześć jakiegoś amerykańskiego przygłupa, który przekabacił pieniędzmi polskiego pułkownika do zdrady Ojczyzny. Frondo, czy można upaść jeszcze niżej? Pytanie retoryczne...
Red is bad.2019.02.15 8:35
Kukliński nie brał żadnych pieniędzy od Amerykanów.Zanim napiszesz głupoty,poznaj fakty.
Albert2019.02.15 9:23
Tak, zdradzał Polskę tak po prostu, dla zabawy, bez żadnych korzyści. Naprawdę jesteś aż tak naiwny?
Sławek2019.02.15 10:16
Albert, przeczytaj jeszcze raz artykuł, ale - tym razem - spróbuj go zrozumieć. Jeśli nie zrozumiesz, to czyż nie jesteś głupkiem? Pytanie retoryczne...
Albert2019.02.15 10:24
Rozumiem doskonale treść artykułu. Hagiograficzne opowieści o przyjacielu i agencie prowadzącym faceta, który w 1998 roku zaraz z lotniska powinien dostać doprowadzony w kajdankach przed sąd wojskowy i rozstrzelany za popełnioną przez siebie najcięższą możliwą zbrodnię, jaką jest zdrada własnego kraju.
Sławek2019.02.15 10:20
Albert, są jeszcze inne możliwości: komuch, agent PRLowskiej bezpieki albo ruski troll. W sumie na jedno wychodzi: swołocz.
Albert2019.02.15 10:25
Ja tak Kuklińskiego nie nazwałem, ale skoro tak chcesz go określać, to proszę bardzo.
AX2019.02.18 21:43
odejdź precz, gawnojadzie
Laura2019.02.23 10:53
Wynocha kremlowski trolu!!!