W wyniku działań śmiercionośnych pigułek sprzedawanych przez podejrzanego zabitych zostało ponad 100 dzieci. Część z nich była na tyle rozwinięta, że była gotowa do samodzielnego życia.

 

48-latka zatrzymano na poczcie w Bydgoszczy. W czasie aresztowania chciał wysłać paczki z kolejnymi tabletkami śmierci. W jego mieszkaniu zabezpieczono telefony komórkowe, komputery oraz dokumenty potwierdzające prowadzenie przez działalności przestępczej.

 

Z danych prokuratury wynika, że mężczyzna działał przynajmniej od początku 2010 roku. Wtedy do śledczych dotarła pierwsza informacja o procederze podejrzanego. Od tego czasu mężczyzna sprzedał ponad 100 środków poronnych kobietom z całego kraju.

 

Swoje usługi podejrzany oferował w jednej z ogólnopolskich gazet.

 

żar/Onet.pl